Antoni pisze...         

 Aktualne wydarzenia, plany, refleksje...  

29.01.2012

Znalazłem na nowo cytat Michała Anioła, który przemawia do mnie: "Największym niebezpieczeństwem dla większości z nas nie jest to, że mamy zbyt wygórowane cele i że możemy ich nie osiągnąć, ale że nasze cele są zbyt małe i możemy je osiągniemy"

12.01.2012

Człowiek prowadzony jest w życiu poprzez wiele doświadczeń, które nie zawsze mają na celu  uśmierzać ból i sprawiać przyjemność, ale uczą, kształtują i hartują poprzez to, że musimy się odważyć i stawiać czoła rzeczywistości wychodzącej nam na spotkanie. Pasowanie na Rycerzy trwa. Najważniejsze, aby zachować kierunek zmierzania do tego, do czego wewnętrznie tęskni nasza dusza. Wytrwania i Spełnienia Wam życzę.

30.12.2011

Jak mówił Klement Stone "Cokolwiek umysł... potrafi zrodzić, potrafi też osiągnąć" - życzę Wam realizacji tego, co dusza podpowiada, a serce pragnie w 2012 a także realizacji swojej misji życiowej w pełni zadowolenia i radości. Niech umysł Wam w tej realizacji pomaga.

7.12.2011

Czy chciałbyś polecieć do Indii? Właśnie składamy małą grupę osób, która chciałaby i pozwiedzać i pobyć w mistycznych miejscach w Indiach a także doświadczyć jak żyją ludzie i z jakimi problemami się borykają. Planowany termin to październik 2012 r. Program w trakcie budowy z uwzględnieniem preferencji zainteresowanych. Mamy zamiar, aby wyjazd nie kosztował dużo. Jak myślisz, że chciałbyś się do nas dołączyć napisz, Antoni

19.09.2011 Mieliśmy bardzo ciekawy odczyt na kursie rozwoju intuicji:

Podałem imię, nazwisko i miejscowość zamieszkania mojego kolegi uczestnikom kursu i poprosiłem o odczyt na jego temat. Nikt z uczestników kursu mojego kolegi nie znał. Każdy z około 10 osobowej grupy miał odczytać dosyć dużo informacji dotyczących tej osoby: wzrost, wygląd, kolor i długość włosów, głos, charakter, zajęcie, ubiór, sytuacja rodzinna, ilość i rodzaj dzieci, wygląd, zainteresowania i zajęcie małżonki, relacja między nimi i wiele innych. Każdy z uczestników odczytał bardzo dużo informacji, które były poprawne. Odczyt został utrwalony dźwiękowo. Po odczycie zadzwoniłem do mojego kolegi i na głośnomówiącym telefonie kursanci pytali i potwierdzali sobie, czy ich informacje są zgodne z prawdą. Okazało się ku niezwykłemu zdziwieniu mojego kolegi oraz uczestników, że informacje odczytane się zgadzały. Jedyna kontrowersyjna informacja to ta dotycząca tuszy małżonki mojego kolegi, która wg odczytu miała być lekko obfitsza od tej mojego kolegi, a on powiedział, że nie zupełnie, jednak rozmawiał on tez na telefonie głośnomówiącym a ja nie zapytałem, czy jego małżonka słucha naszej konwersacji. Takie ćwiczenie jest bardzo budujące.

Jest kolejnym udokumentowanym dowodem na to, że jasnowidzenia można się nauczyć i że jest ono dostępne dla każdego. Antoni

 

14.09.2011 Znalazłem krótki fragment mojego wywiadu do Polskiego Radia Program I o uzdrawianiu: Wywiad Antoniego Przechrzty tutaj

 Jeżeli macie dzieci to włączcie im radiobajka.pl. W Warszawie na 87,8 FM a w Krakowie 95,2 Fm. Można tez przez internet. Wspaniałe audycje dla najmłodszych, rozwijające i bez przemocy. Gratuluję.      

Więcej info tutaj.

28.09.2011

"Szalenie seksowny rak" to artykuł w Angorze z z 28 sierpnia 2011 napisany przez Ewę Wesołowską o Kris Carr, która pokonała raka. Polecam przeczytanie i gratuluję autorce.  Do zastosowania m. innymi sok z wybranych owoców i warzyw nie tylko  dla chorych, ale dla wszystkich. Poniżej receptura.

Co poleca? "Dietę wegańską, warzywa, owoce, orzechy i zboża. Najlepiej na surowo. Ale nie jest ortodoksyjna. Jeśli chcesz jeść mięso, to dwa, trzy razy w tygodniu, i tylko z ekologicznych gospodarstw.

 A poza tym "miłość i śmiech tak szczery, że aż brzuch boli, kreatywność, walkę ze strachem, złością i smutkiem, spacery po lesie, całowanie i taniec na stole. Największym wrogiem chorych jest strach. Strach to nie fakt, to uczucie" - podejście zgodne do tego, nad czym pracujemy na naszych zajęciach.

A oto przepis na zielony drink:
2 duże ogórki (jeśli nie pochodzą z ekologicznego gospodarstwa, należy je obrać)
duża garść jarmużu lub sałaty rzymskiej
duża garść kiełków groszku
4 - 5 łodyg selera
1 brokuł
1 - 2 gruszki lub zielone jabłka
szpinak
Przepuścić przez sokowirówkę.
I pić na pohybel rakowi.

Myślę, że jest do zastosowania od zaraz. Przygotowaniem można się dzielić z sąsiadami, aby się nie napracować. Zacząłem pić i muszę powiedzieć, że mam dużo energii i dobrze się czuję. Podzieliłem sie tą informacją z 2 lekarzami, z których jeden podziękował, a drugi powiedział, że praktykuje medycynę zachodu i jest katolikiem, więc nawet nie zechciał kopii artykułu. Szkoda, bo w przypadku lekarza, który ma wielu chorych na nowotwory a praktycznie nic do zaoferowania na dłużej - byłoby to dodatkowym wsparciem, no ale nie ma się co załamywać. Jak wypróbujecie sok przez parę tygodni to dajcie mi znać o rezultatach.

Jeżeli chcecie cały artykuł, to napiszcie maila, wyślemy. Antoni

 

18.08.2011

Właśnie znalazłem to na necie . Może ktoś zechciałby wysłać do biura Donalda Tuska  o chorobach i skażeniu po awariach reaktorów atomowych:
http://www.youtube.com/watch?v=IdtEzhUORGA

8.08.2011

Czy jest możliwy kontakt z osobami, które zmarły? Odbieranie ich myśli, przekazów?

W czasie kursu Rozwoju Intuicji / Jasnowidzenia, który prowadziłem w niedzielę 7 sierpnia 2011 w Warszawie jedno z ćwiczeń polegało na nawiązaniu kontaktu z osobami, które odeszły. Zaraz po rozpoczęciu ćwiczenia zaczęła nasuwać mi się do mojego umysłu postać Andrzeja Leppera. Ku mojemu zdziwieniu był on w zupełnie pozytywnej energii w tamtym czasie.

Przekazał mi on całą stronę informacji dotyczących kontekstu w jakim się w życiu znalazł i jak też się czuje po drugiej stronie życia. Wiadomość ta została odczytana kursantom, znajdziesz ją tutaj.

 

19.07.2011

Od jesieni zaczynamy cały cykl kursów duchowego uzdrawiania w Warszawie, Krakowie i Katowicach. Regularnie co dwa miesiące będą odbywały się 2 dniowe szkolenia od 1 stopnia do 4 stopnia. Od ukończenia 1 stopnia będzie można wstąpić do Polskiego Stowarzyszenia Duchowych Uzdrowicieli jako stażysta i podjąć 2 letnią procedurę przygotowawczą do egzaminu pełnego członkowstwa, podobnie też można będzie wstąpić do NFSH The Healing Trust Wielkiej Brytanii, gdyż kursy są licencjonowane przez NFSH. Kursy te są przeznaczone dla osób, które chcą praktykować duchowe uzdrawianie jako główną terapię, czy terapię wspomagającą, ale zapraszamy też osoby, które chcą się rozwijać duchowo bądź poznawać zagadnienia tej metody na własny użytek czy dla najbliższych.

Przewidzieliśmy system zniżek dla osób, które zapiszą się od razu na cały cykl kursów I-IV oraz dla tych, którzy przyjdą z innymi osobami na zajęcia. Proszę o kontakt z biurem. Serdecznie zapraszam. Antoni

Terminy kursów Duchowego Uzdrawiania - warto zarezerwować sobie wcześniej czas:

Październik 2011

8-9.10 Duchowe Uzdrawianie I Warszawa
14-15.10 Duchowe Uzdrawianie II Kraków
29-30.10 Duchowe Uzdrawianie III Lublin

Listopad 2011

12-13.11 Duchowe Uzdrawianie II Londyn
19-20.11 Duchowe Uzdrawianie I Katowice
26-27.11 Duchowe Uzdrawianie II Warszawa

Styczeń 2012

7-8.01 Duchowe Uzdrawianie II Katowice
14-15.01 Duchowe Uzdrawianie III Warszawa

Marzec 2012

3-4.03 Duchowe Uzdrawianie III Katowice
17-18.03 Duchowe Uzdrawianie IV Warszawa

Maj 2012

12-13.05 Duchowe Uzdrawianie IV Katowice

30.05.2011

Najnowsze badania naukowe przeprowadzone przez profesora psychologii Daryla Bema z Uniwersytetu Cornella w stanie New Yoork, USA po raz kolejny dowodzą, że ludzie posiadają uśpione zdolności parapsychiczne pozwalające im na przewidywanie przyszłych wydarzeń.

Żródło:Nexus3 (77)2011 

http://cosmiclog.msnbc.msn.com/psychic

17.05.2011

Właśnie odnalazłem nagranie mojej rozmowy w Radio dla Ciebie sprzed paru miesięcy. Podaję link  http://www.rdc.pl/index.php?/pol/artykuly__1/warto_wiedziec/zobaczyc_przyszlosc

Zobaczyć przyszłość

Antoni Przechrzta, fot.RDC

„Jasnowidzenie to proces twórczy w którym można używać intuicji”.   

Awans, podwyżka, szczęście w miłości? Któż z nas nie chciały znać choćby ziarenka tajemnicy najbliższych dni. Czy jasnowidzenia można się nauczyć? Gość Pawła Homy (RDC) Antoni Przechrzta, nauczyciel jasnowidzenia i psychoterapeuta uważa, że tak, chociaż tak do końca nic z przyszłości nie jest na 100 procent pewne. Niektóre rzeczy są bardziej konkretne, inne są możliwe. 

- Nasz proces twórczy też ma znaczącą rolę. Widzenie przyszłości jest eksperymentem - pewne kwestie uda się czytelnie zobaczyć, inne ulegają zmianie lub nie widać ich w ogóle – tłumaczy gość RDC. - Mam odczucia co do energii najbliższych wydarzeń - czy są pozytywne czy negatywne. Podpowiadam, na jakie zagadnienia zwracać uwagę, jakie decyzje mogą być korzystne lub nie. W ocenie przyszłości posługuję się intuicją. Jasnowidzenia można się  nauczyć. Wiele osób ma intuicyjne odczucia, sny, z których może odczytać, co się wydarzy. Cały świat połączony jest energetycznie, więc odczucia emocjonalne najbardziej czytelne są w dramatycznych sytuacjach.  Antoni Przechrzta

16.05.2011

Papież Jan Paweł II zrobił dużo dobrego, dla Polski też: bezsprzecznie wpłynął na rozpuszczenie komunizmu, poczucie tożsamości i godności Polaków i jako osoba mistyczna też dokonał niezwykłych rzeczy a także nie bez znaczenia są jego wypowiedzi o etyce. Chociaż są głosy krytyczne co do różnych dziedzin, którymi mógł się zająć i dostosować je do współczesnych zagadnień świata czy innych mógł nie przemilczać, jego wkład jednak jest ogromny szczególnie dla Europy Wschodniej. Prawdopodobnie gdyby mógł swobodnie mówić, to pewnie dowiedzielibyśmy się od niego więcej o jego modlitwach o uzdrowienie. Brakuje mi publicznej wypowiedzi od niego na temat: jak się modlić, aby inni mogli doświadczyć uzdrowienia. Szkoda, że o tym nie mówił, może świat byłby przez to bardziej otwarty na tą formę pomocy innym.

A propo:

"Ponad 250 tys. osób przybyłych w piątek do Fatimy na uroczystości dziękczynne za beatyfikację Jana Pawła II mogło zobaczyć niecodzienne zjawisko: słońce otoczone różnokolorową obręczą. Wielu pielgrzymów interpretowało ten fenomen jako cud Jana Pawła II.

Zjawisko zaobserwowano na zakończenie fatimskich uroczystości dziękczynnych za beatyfikację Jana Pawła II. Wkrótce po wyświetleniu na telebimach filmu dokumentalnego o papieżu, po zakończonej po południu w piątek mszy, nad sanktuarium pojawiła się różnokolorowa obręcz wokół słońca".

Jakie są moje refleksje: niezwykłe zjawisko atmosferyczne dostrzegalne było tylko w Fatimie i jej okolicach po specjalnej uroczystości - to zjawisko nazywa się sundog i wielu komentuje go jako zwykłe choć rzadkie zjawisko atmosferyczne - przy okazji objawień w Fatimie w 1917 podobne zjawisko też miało miejsce: wirowanie słońca. Jeżeli chcielibyśmy jakiegoś znaku afirmatywnego i radosnego od istot światłą "po drugiej stronie życia" - czy nasze oczekiwania nie są zbyt wygórowane? Łzy ludzkie pojawiające się na różnych obrazach religijnych też były biologicznie zwykłymi łzami.

Antoni

28.03.2011

Polecam artykuł, "Operacyjne leczenie nowotworów zwiększa śmiertelność", który jest dostępny na naszej stronie. Dziękuję "Nexusowi" za pozwolenie przedruku.

06.03.2011

Modlimy się i przesyłamy wsparcie cały czas do Libii, aby jak najwcześniej znalazło się rozwiązanie, powodujące, że ludzie przestaną ginąć. Kadaffi został wystraszony, poczuł zagrożenie i działa w popłochu, dlatego też dochodzi do tak poważnych zamieszek, gdzie giną ludzie. Mam nadzieję, że wkrótce znajdzie się sposób, aby mógł poprzestać ataku: być może zapewnienie mu bezpieczeństwa będzie rozwiązaniem, bo chyba lepiej puścić go wolno niż żeby zostało zabitych kolejnych tysiąc osób - nawet lepiej oszczędzić jedno życie, niż szukać dla niego sprawiedliwości. Czyż nie tak? Więc proszę o wsparcie, aby duchowe rozwiązanie mogło zamanifestować i w Libii i w innych krajach okolicy,

Antoni

23.02.2011

Byłem na konferencji prasowej w PAP "Polski Rejestr Nowotworów - Najnowsze Dane" organizowanej przez Polskie Towarzystwo do Badan Nad Rakiem Piersi oraz Krajowy Rejestr Nowotworów, Zakłąd Epidemiologii i Prewencji Nowotworów.

Jak już zaprezentowali profesorowie swoje osiągnięcia i statystyki to ja jako dziennikarz zadałem im parę krótkich pytań:
zaczynając, czy dysponują jakimiś badaniami polskimi potwierdzającymi np. czy interwencje chirurgiczne nie zwiększają umieralności przy nowotworach i dalej pytania, które na podstawie materiału z 11-12/2010 Nexusa sobie przygotowałem:
 

A były to pytania odnośnie:

1.przesadnej ilości badań przesiewowych pod kątem nowotworów piersi i prostaty, które nie przyniosły spadku zgonów i doprowadziły do przesady w wykrywaniu i leczeniu tych chorób
 

2. Czy promienie rentgenowskie stosowany w celach diagnostycznych wywołują nowotwory

3. Czy napromieniowanie niszczy kości?

4. Czy napromieniowanie inicjuje nowotwory

5.Czy chemioterapia promuje przerzuty.

6. Czy to prawda, że Tamoxifen zwiększa ryzyko pojawienia się agresywnych guzów. 

7. Czy biopsje mogą wywoływać nowotwory

8. Czy stres promuje nowotwory i zabija.

8. Czy hormonalna terapia zastępcza zwiększa ryzyko wystąpienia przerzutów nowotworu piersi.

9. Czy spadek liczby nowotworów piersi nie można by przypisać ograniczeniu stosowania hormonalnej terapii zastępczej.

Nie zapytałem o rolę morfiny jako stymulanta nowotworów i skracania życia ani o konflikty interesów w badaniach nowotworowych, gdzie uwypukla się te, które są bardziej korzystne dla badanych leków i technologii mających związek z firmami farmaceutycznymi fundującymi dane badania.

Najpierw odpowiedzieli z arogancją, że np. jak jedziemy samochodem, to możemy kogoś przyjechać, ale później ku mojemu zdziwieniu potwierdzali moje tezy.
 

Ponieważ nie odpowiedzieli na pytanie: czy operacyjne leczenie nowotworów zwiększa śmiertelność, więc zadałem go im jeszcze raz, niestety w tym momencie zakończono konferencję.
 

Więc przy wszystkich wręczyłem prof. Zatońskiemu kopię Nexusa a 4 innym dr/prof po kserokopii mówiąc, że tutaj mam badania naukowe potwierdzające moje tezy.

Chciałem ich otworzyć na medycynę niekonwencjonalną, duchowe uzdrawianie, którego uczę, które wykładałem tez w Akademii Medycznej w Londynie  oraz ewentualność przygotowania jakiś badań potwierdzających jego skuteczność w sytuacji chorób nowotworowych. 
 

Najbardziej anty wręcz agresywnie zachował się prof. Tadeusz Pieńkowski, mówiąc że nie ma medycyny niekonwencjonalnej i że nie ma badań żadnych na temat medycyny niekonwencjonalnej i że nie będzie ze mną rozmawiał i odszedł.
 

Ponieważ była też Pani dr od rehabilitacji Hanna Tchórzewska, to zapytałem ją, czy byłaby otwarta na jakąś formę współpracy w celu propagowania metod, które są skuteczne, nieinwazyjne a wiążą się z medycyną niekonwencjonalną np. relaksacje, wizualizacje, wsparcie emocjonalne, formy wsparcia energetycznego, uzdrawiania, których skuteczność jest poparta badaniami naukowymi. Odesłała mnie do lokalnych kółek amazonek, bo one chodzą na jogę i dobrze im ona robi.
 

Powiedziałem, że ja chciałbym raczej wspomóc opracowanie  zasad i metod wsparcia osób chorujących na nowotwory i propagować je. Odesłała mnie do prof. Zatońskiego. Powiedziałem mu, że w Wielkiej Brytanii  powstają grupy terapeutyczne organizowane przez szpitale, w skład których wchodzi i uzdrowiciel, i masażysta i psycholog ew inny praktyk medycyny niekonwencjonalnej, że im w Wielkiej Brytanii - szpitalom- się to opłaca i mają korzyści w postaci efektów terapeutycznych. Zapytałem prof. Zatońskiego, czy widziałby jakąś formę otwarcia się na współpracę. Powiedział, że tego typu badań z zastosowaniem medycyny niekonwencjonalnej nie prowadzi, że powinienem skorzystać z innych ośrodków, dlaczego z jego ośrodka i wysłał mnie do pani dr rehabilitacji Tchórzewskiej.
 

I tak więc kółko się zamknęło.
 

Jak widać na razie medycyna ma swoje priorytety, gdzie czynnik dbania o swoje gniazdko i kurę ze złotymi jajkami czasem ogranicza otwarcie się na nowe bardziej skuteczne metody czy procedury holistyczne leczenia całego człowieka, tym bardziej, że prognozy wskazują, że nowotwory za 20 lat będą główną chorobą na świecie i ilość zachorowań drastycznie się powiększy.

Link do artykułu: "Operacyjne leczenie nowotworów zwiększa śmiertelność"

 

30.11.2010

Jeżeli otrzymujecie "In Touch" magazine to w nr 8 na stronie 12 polecam bardzo ciekawy artykuł - wywiad z prof. dr Jemes L. Oschmanem "Energy Medicine and the importance of Earthing". Jest to artykuł o badaniach naukowych i dowodach w dziedzinie uzdrawianie, istnienia aury ludzkiej oraz roli kontaktu z ziemią w procesie uzdrawiania, leczenia. Może ktoś zechciałby przetłumaczyć ten materiał?

16.11.2010

Z wdzięcznością trzeba przywitać ustawę antynikotynową o zakazie palenia w miejscach publicznych. Jest ona wprawdzie bardzo liberalna, ale zawsze to krok w dobrym kierunku. W Wielkiej Brytanii podobna ustawa jest o wiele bardziej restryktywna i okazuje się, że nie obniżyła zysków w restauracjach a pokaźnie wpłynęła na zdrowie (np. zawały serca) oraz obniżenie kosztów leczenia z funduszy publicznych. Dzięki niej zacząłem chodzić do londyńskich pubów.

Chcielibyśmy również widzieć zakaz sprzedaży alkoholu na stacjach benzynowych, to z pewnością wpłynęło by na obniżenie niebezpieczeństwa na drogach.

2.11.2020

"The secret of health for both mind and body is not to mourn for the past, not to worry about the future, or not to anticipate troubles, but to live in the present moment wisely and earnestly. " - The Buddha

 

2.08.2010

Dzisiaj przemówił do mnie  bardzo krótki tekst z medytacji "Kursu Cudów" - poniżej się z Wami nim dzielę.

"Cisza nieba obejmuje dziś moje serce"

Ojcze jak spokojnie jest dzisiaj! Jak cicho wszystko się układa! Oto jest dzień, który został wybrany jako czas, w którym przyjdzie mi zrozumieć lekcję, że nie ma żadnej potrzeby, abym robił cokolwiek. W Tobie każdy wybór już jest dokonany. W Tobie każdy konflikt został rozwiązany. Wszystko, co mam nadzieję znaleźć zostało mi już w Tobie dane. Twój pokój jest moim pokojem. Moje serce jest wyciszone, a umysł spokojny. Twoja Miłość jest Niebem i Twoja Miłość jest moja miłością".

29.07.2010 (Przekaz)

"Nie bójcie się życia, sytuacji, które was spotykają. Każda z nich ma sens. Dostrajajcie się do Boskiej Obecności i nią żyjcie. Ona Was poprowadzi w miłości, którą się napełniajcie. Nie ważne jaka jest rzeczywistość, która Was otacza i spotyka. Ważne jest, co nosicie we własnym sercu. Kierujcie się w życiu miłością i wybaczajcie. Działajcie w dobroci obdarzając jedni drugich i szanując jedni drugich. Lekcje życiowe są Wam dawane, aby przez nie przechodzić, aby je ogarnąć. One prowadzą do mistrzostwa nad własnym życiem. Ludzkim jest narzekać, natomiast Boskim jest podchodzić do problemów z miłością i je twórczo rozwiązywać".

17.05.2010

O duszy poprzez profil współczesnego podejścia mistycznego.

"Bo ona uruchamia taką pilność i ciche zaangażowanie, sprawia pogodę ducha i spokój."

Doświadczenie można by rozważać w dwu wzajemnie przenikających się przestrzeni. W jednej istnieje „ja osobowe” a w drugiej „ja duchowe” - Ja duchowe realizuje się w postaci aktów. To „ja duchowe” czyli dusza zintegrowana z ciałem może przenikać i inspirować nasz umysł.

Umysł, emocje, świat materii są hierarchicznie podporządkowane z punktu widzenia subtelności wewnętrznemu ja a w konsekwencji duszy. Gdzieś tam jest też nasze wewnętrzne dziecko domagające się miłości i integracji, abyśmy mogli dojść do jednorodności celu również poprzez wsparcie podświadomości.

Mówiąc o duszy pojawia się zagadnienie własnej i Boskiej Woli. Różne są punkty widzenia na temat naszych własnych pragnień i Realizacji Boskiej Woli. Czy możliwe jest, aby nasza i Boska były tą samą wolą? Myślę, że tak byłoby najlepiej, bo to, co jest Boską Wolą jest dla mnie dobre a może i czy nie najlepsze?  Do takiego przekonania człowiek naturalnie dojrzewa.

Jak odszukać Boską Wolę, jak ją odkryć?

Czy to, co się dzieje w moim życiu jest Boską Wolą?

Co nam daje połączenie się z Boską Wolą? Jak to połączenie uzyskiwać?

 

16.05.2010

Trzeba mieć cel w w życiu i bez wahania go realizować. CEL musi być określony do każdego działania: dokąd zmierzam, dokąd to działanie zmierza, co chcę przez nie osiągnąć. Bez określenia celu wszystko w życiu się rozsypuje, powstaje nieporządek, natomiast określenie celu ułatwia życie. Więc niech to będzie lekcja na najbliższy czas. Czołem!

Antoni

22.04.2010

Zamiast trzepotać nogami i przekładać broń z boku na bok na mszach świętych w intencji poległych proponuję, aby zbudować pułk czy grupę żołnierzy, którzy by poprzez modlitwę osłaniali kraj, modlili się też za poległych a także ochraniali samoloty, w których poruszają się ważne osoby w państwie. Nie zaszkodziłoby też, żeby zebrać kolejny pułk, który modliłby się za pomyślność ojczyzny i w ten sposób chronił ją i jej suwerenność. Kolejna grupa ludzi mogłaby wspierać energetycznie rząd, aby był zintegrowany i umysłowo sprawny do podejmowania słusznych decyzji. Co wy na to?


A czy miałoby sens stworzenie grupy jasnowidzów zajmujących się najbliższymi wydarzeniami przyszłości i oceniających pomyślność czy też ryzyko działań?
Najczęściej armia przygotowuje się na przyszłość wg doświadczeń poprzedniej wojny. Czy nie czas zacząć nowe podejście do wojskowości i ochronności kraju?

Budowanie pokoju jest tańsze od wygranej wojny.
Antoni

12.04.2010

I stało się. Głęboki żal i smutek ogarnia wielu z nas. Rozrzewnia on nasze serca.

I co dalej? Albo poddamy się temu smutkowi, które nas załamie i unieruchomi, albo zmiękczenie serca użyjemy do rozwoju, budowania więzi duchowych, poczucia odpowiedzialności, jedności i troski.

Teraz już wiem, dlaczego w marcu nie wychodziło nam jeszcze klarownie z wglądu jasnowidzenia, kto będzie prezydentem Polski. Informacja byłą, że jeszcze coś się wydarzy, że jeszcze jacyś kandydaci się pojawią, pomimo, że lista została zamknięta. Można by przypuszczać, że taka wizja nie miała uzasadnienia w rzeczywistości. Z tej wizji by wynikało, że prawdopodobieństwo katastrofy było gdzieś w powietrzu, jednak nie było pewne, że się ona wydarzy. Znaczyłoby to, że przyszłość nie jest do końca określona i istnieje obszar, w którym można coś zrobić, jak w tym przypadku, aby uchronić się od działań destruktywnej energii. Wyszło nam, że gdyby startował Lech Kaczyński, to zostałby prezydentem, ale jakieś przeszkody w odczycie nie dawały jednorodności myśli.

Czy np. Rząd Polski nie powinien mieć grupy uzdrowicieli, która codziennie wysyłała by pozytywną energię do osób, które kreują, zarządzają i odpowiadają za pomyślność i bezpieczeństwo nas wszystkich? Skoro od nich tak dużo zależy, to w świecie energetyki bardzo małym kosztem można by stworzyć system wsparcia. Poprawiłby on i ich samopoczucie, klarowność, i wsparłby ich w realizacji misji: tego, co najlepsze dla Polski.

Dzisiaj też wiemy, co oznaczała wizja tydzień temu na kursie podróży astralnych - samolotu, który eksplodował gdzieś nad lasem. To tak jak w wizji - The World Trade Centre tak i w tym przypadku nie poświęciliśmy tej wizji dużo uwagi, nie biorąc jej aż tak poważnie, nie chcąc jej rozwijać, a może byśmy coś zaradzili i w jednym i w drugim przypadku?

Obecna sytuacja z Katyniem i Smoleńskiem potwierdza jedno z praw psychiki: podobne przyciąga podobne. Jak więc domagać się sprawiedliwości i pamięci o tych, którzy tragicznie i brutalnie zostali zamordowani nie prowokując jej na nowo i nie sprowadzając jej na siebie?

Wg Briana Tracey'go : "zawsze będziesz przyciągał do swojego życia ludzi i okoliczności - czy pozytywne czy negatywne, które są zgodne z twoimi dominującymi myślami. Każdy skutek w życiu ma swoją przyczynę. Wszystko, co dzieje się ma swoją przyczynę. Niepowodzenie nie jest dziełem przypadku, podobnie jak sukces".

Wydaje mi się, że o sprawiedliwość można walczyć bezpiecznie dopiero wtedy, kiedy nie ma w nas ani cienia chęci rewanżu ani cienia strachu .

Zginęły przede wszystkim osoby, które walczyły o sprawiedliwość. I nie było tutaj istotne w jakiej sprawie.

Czy oni zamordowani w czasie II wojny światowej już odeszli do światła? Czy zaakceptowali swoją śmierć czy raczej dalej gdzieś tam w lasach Katyńskich zostali nie pogodzeni z niesprawiedliwością?

A Jezus powiedział "zostawcie umarłym grzebanie umarłych" (Ew. wg św. Łukasza). Wyciągnąć wnioski i pójść dalej, z szacunkiem do historii i osób zasłużonych. Życie przecież nie kończy się na śmierci.

I również: wszyscy bowiem, którzy miecza dobywają, od miecza giną (św. Mateusza, 26, 52). Trudni się z tym zgodzić, ale trudno też nie dostrzec tej zasady, która bardzo czytelnie manifestuje w życiu jednostki i narodów.

Ironicznie wręcz w tej sytuacji brzmią słowa francuskiej filozof i mistyczki Simone Weil : "Kto mieczem wojuje ten od miecza ginie. Kto miecz odkłada – umiera na krzyżu"

A czy inni planowali nas zniszczyć, zastosować podstęp, chcieli nas zgładzić? Tego nie można wykluczyć, ale czy się komuś uda czy nie będzie to zależeć od naszych myśli i przekonań. Wszędzie: i w życiu jednostki i narodów, mas zwycięża dominująca emocja i dominująca myśl. Ona też przyciąga podobne.

Z pewnością ja nie mam prawa do poruszania takich kwestii, do proponowania wniosków, ale takie właśnie myśli przychodzą mi do głowy. Czuję nieuchronność zasad wg których funkcjonuje życie, bez względu na to, czy mi się to podoba czy nie.

Zamiast rozpaczać proponuję wysyłać światło i miłość dla osób, które zginęły, aby mogły się odnaleźć po drugiej stronie w pokoju, aby mogły iść dalej. Potrzebujemy wysyłać światło i radość do osób z nimi związanych, które pozostały na płaszczyźnie ziemskiej, aby pomóc im uzdrowić brutalnie zerwane więzy emocjonalne i odnaleźć się w nowej sytuacji. To zerwanie więzów promieniuje na nas wszystkich.

Na kursie Manifestacji Cudów spotkaliśmy się chwilę po ogłoszeniu informacji o katastrofie. Wszystko było jeszcze bardzo miękkie, staraliśmy się wysyłać pozytywna energie do ofiar tragedii. Odczuwaliśmy, że ona wspaniale dociera i pomaga. Dopiero na drugi dzień była odczuwalna fala smutku i zrozpaczenia, a mogła być odczuwalna fala uzdrawiającej duchowości i miłości. To my możemy być liderami w nakierowaniu sytuacji na światło i duchowość.

Otrzymaliśmy też wiele informacji co do powodów perspektywicznych i doraźnych tej tragedii.

Niech to, co się stało, przyczyni się do realizacji Boskiej Woli, czyli tego, co dla wszystkich najlepsze.

Zapraszam na forum, gdzie kontynuować  będziemy ten wątek.

Antoni

22.03.2010

Czy wiecie, że Mikołaj z Flüe był breatharianinem, czyli że nic nie jadł przez 19 lat i dobrze sobie żył i nawet był wspaniałym mediatorem międzynarodowym?

Mikołaj z , brat Klaus z Flüe, (Niklaus von Flüe, Bruder Klaus; łac. Nicolaus de Rupe, franc. Nicolas de la Roche) (ur. 21 marca 1417 – zm. 21 marca 1487) – święty, uznawany za mistrza medytacji i mistyka średniowiecza, symbol pokojowego rozwiązywania konfliktów, patron Szwajcarii. Ciekawe, że żył równe 70 lat.

15.03.2010

Zapraszam do zapoznania się z publikacją pod tytułem "Esencja Człowieczeństwa. Prawda ludzka a cywilizacja" pod naukową redakcją prof. Haliny Romanowskiej - Łakomy a w niej z moim referatem "Intuicja jako wymiar człowieczeństwa. Rola intuicji w procesie twórczym". Publikacja jest wydana przez wydawnictwo Psychologii i Kultury "Eneteia "2010. Książka zawiera analizy fenomenu człowieczeństwa jako problemu interdyscyplinarnego. Autorzy rozważają m.in. takie kwestie, jak subiektywny i ponadczasowy wymiar człowieczeństwa, człowiek represywny, ja transcendentne, ja aksjologiczne, potrzeba metafizyki, fundamenty kultury europejskiej. Studiują problemy rozwoju duchowego i kultury masowej, globalnych wzorców konsumpcji, wykluczenia cyfrowego i odczłowieczenia, tematykę urban fantasy oraz zagrożeń ze strony systemu totalitarnego, jak też zagadnienia antropologii uniwersalnej czy antropologii Biblii Hebrajskiej. Publikacja stanowi cenny wkład w rozwój myśli humanistycznej w Polsce, wzbogacając współczesne rozumienie duchowości człowieka.
 

6.03.2010

Na początku stycznia 2010 w Journal of the American Medical Association*  zapoznałem się z ciekawymi badaniami zastosowania leków antydepresyjnych w leczeniu depresji. Z badań wynika, że poprawę stanu zdrowia obserwuje się u 75% pacjentów biorących leki  i u 75% pacjentów biorących placebo (nie brano tu pod uwagę bardzo poważnych przypadków depresji w których skuteczność leków wydawała się przewyższać placebo). Co z tego wynika?

Jeżeli by w przypadkach pacjentów z depresją zastosować relaksację, medytację, przekaz duchowego uzdrawiania oraz rozmowę terapeutyczną nastawioną na budowanie celów i wiary w przyszłość to poprawa zdrowia psychicznego mogłaby być równie widoczna, mogłaby wzmocnić efekt placebo, który jest bazowany na stworzeniu wiary w pacjencie, że to, co on bierze jako lekarstwo czy terapię ma konkretne działanie na organizm. "wg wiary waszej się stanie".

Odnośnie pozytywnego wpływu relaksacji, medytacji, rozmowy terapeutycznej, uruchomienia duchowej strony człowieka i przekazu energii duchowej istnieje wiele badań naukowych potwierdzających ich skuteczność w chorobach somatycznych i stanach psychicznych. Oczywiście prawo nie zezwala na leczenie depresji jeżeli się nie jest lekarzem, więc terapie z dziedziny medycyny komplemantarnej mogą być rozumiane jako wsparcie a nie alternatywa. To pacjent podejmuje decyzję czy bierze leki czy nie, czy korzysta z form duchowego uzdrawiania i jego różnych narzędzi pomocniczych wymienionych powyżej. Duchowe uzdrawianie w przypadku depresji może pełnić rolę komplemantarną, chociaż często może być czynnikiem, który przeważy w powrocie pacjenta do zdrowia.

Antoni

*(Artykuł: "Antidepressant Drug Effects and Depression Severity" )

 

4.03.2010

Świat teraz bardziej niż kiedykolwiek potrzebuje miłości.

Coraz to większa świadomość ogarnia świat, ona powoduje rozdzielenie na tych, którzy nadążają za światłem i  tych, którzy nie chcą się na nie otworzyć.

Cierpienia powstają wtedy, kiedy się nie rozwijamy, nie podążamy z realizacją Boskich planów, nie oczyszczamy się i nie stajemy się lepszymi ludźmi. Stąd wynika jedyna porada: podążajcie za światłem, rozwijajcie się i stawajcie się ludźmi szlachetnymi, dbajcie o dobre samopoczucie i spokój ducha a reszta będzie Wam dodana.

7.02.2010

Czego pragnie moja Dusza?

Twoja Dusza pragnie miłości do Ciebie i szacunku, dbania o zdrowie i o Twoją radość. 

Dusza pragnie wyzwolenia z tych samych działań człowieka, które się powtarzają i powodują, że będąc (Dusza) w ciele czuje się uwięziona. Dusza chce być wolna, więc jeżeli za długo cierpi w ciele nie może realizować swojego planu, żyć radością i światłem poprzez człowieka - wtedy od niego ucieka, ucieka na zewnątrz. Nie jest jej wtedy dobrze, też cierpi, jest jej smutno i szuka okazji, możliwości, aby w sposób gloryfikujący życie zainspirować i powrócić do koegzystencji z ciałem.

Antoni

Komentarz:

Witaj Antoni.

Chciałam podzielić się z Tobą moimi myślami. Jak zwykle w Twoich przekazach znajduję coś dla siebie.

                  Często nie szanujemy siebie i później cierpimy z tego powodu - to fakt. Ucieczka na zewnątrz nie rozwiąże problemu, który jest w nas. Dusza od środka będzie się dusić. Aby dusza była Wolna musi dojść do źródła problemu, który mamy w Sobie w samym środku i dotknąć go ponownie, przerobić, zaakceptować i pokochać tą odtrąconą część siebie, aby dana sytuacja już się nie powtarzała w ten sam sposób w naszym życiu.

Często uciekamy właśnie od prawdy, od samego siebie, bo boimy się z nią skonfrontować, ale niestety nie ma innej możliwości jeżeli chcę być Wolna, Radosna i Harmonijna  w swoim życiu.

Kiedyś zadawałam dużo pytań dlaczego ja ciągle pracuję nad sobą, dlaczego mnie dotknął dany problem... Teraz rozumiem, że każdy z nas ma inną drogę do pokonania w swoim życiu. Każda Dusza jest inna i potrzebuje czegoś innego dla siebie, dla swojego rozwoju i właśnie dlatego ciągle jeszcze pracuję nad sobą bo tego potrzebuje moja Dusza. Jeżeli przez kilka dni nic nie robię czuję od środka smutek i brak oddechu, więc wiem że moja dusza chce się uwolnić a ja chcę jej w tym pomóc.

Najważniejsze jest to, że wierzę iż to co robię ze swoim wnętrzem ma Sens i  przyjdzie taki dzień kiedy będę  oddychać pełną piersią. Poczuję wewnętrzną Wolność, Radość i Spokój. Do tego dążę w Swoim życiu. Pozdrawiam, Z.

                                                                                                                  

7.02.2010

Przekaz

Świat na Ziemi rządzi się innymi prawami niż te tu "u góry". Tutaj nie jest możliwa egzystencja bez światła. Gdybyśmy pozwolili sobie na chwilę upadku, to od razu ponieślibyśmy konsekwencje w postaci cierpienia duchowego.

Na "Ziemi" pomimo, iż człowiek odchodzi od światła i kierowania się prawami duchowymi potrafi jeszcze jakiś czas żyć w miarę w harmonii i pomyślności, chociaż osoby wrażliwe i obudzone na duchowość od razu odczuwają dyskomfort i cierpienie. Niejednokrotnie łudzą się one, że takie stany są do przeżycia.

Osoby mniej wrażliwe wskutek upadku nie odczuwają natychmiastowego obniżenia wibracji, nastroju czy poziomu witalności. Przychodzi on z czasem, dlatego łatwo jest zapomnieć o tym, że konsekwencją przebywania i życia w świetle jest pomyślność i zdrowie, a ceną życia bez duchowości i miłości jest brak pomyślności i choroba.

Każdy z Was otrzymuje to, co jest konsekwencją Waszego działania. Dla jednych ta prawidłowość jest czytelna od razu, dla drugich później.

Przebywajcie w świetle i wyrażajcie Boską Obecność w Waszym życiu.                                        

Błogosławimy Wam,

Przewodnicy

22.11.2009

Modlitwa Oczyszczenia

"W miłosierdziu Swoim o Dobry Ojcze zgładź nieprawość moją"

i oczyść moje oczy, aby widziały świat poprzez Twoje serce

Pełne Miłości i Współczucia.

Twoja Obecność we mnie umożliwia mi na odczucie mojej duszy,

A ona mnie prowadzi, ze mną i we mnie żyje.

Dusza wspomaga mnie w oczyszczaniu mojego ciała, emocji i myśli.

Niech się stanie!

Dzisiaj znów wybieram radość.

I pozwalam,

I przyzwalam,

Aby Bóg działał przeze mnie,

Aby Jego Wola spełniała się przeze mnie.

(Jego i moja to ta sama)

 

Życzę miłego dnia, Antoni

 

14.11. 2009

Akt  Wybaczania

Wybieram Radość i Szczęście.

Wybaczam wszystkim, którzy wyrządzili mi krzywdę, wybaczam też sobie.

Proszę o wybaczenie.

Dziękuję tym, którzy stanęli na mojej drodze i pozwolili mi dostrzec moją niedoskonałość

i pokazać lekcje do odrobienia.

Dostrzegam swoja doskonałość i Boską w sobie obecność,

równocześnie dostrzegam ją w osobach i w sytuacjach,

które stanęły na mojej drodze.

Dostrzegam także, że jeszcze mam wiele do nauczenia się i na nowe lekcje otwieram się z pokorą.

Wszystkie relacje sprowadzam do bezinteresownej miłości.

Odpuszczam i dopuszczam Boską Wolę.

Bóg jest miłością i ja i wszystko, co mnie spotyka i otacza jest miłością.

Mam wspaniały dzień.

Dziękuję.

Pozdrowienia, Antoni

Jaki wpływ na samopoczucie może mieć dobre funkcjonowania czakr?

Czakry to centra energetyczne w organizmie człowieka. Siedem głównych czakr biegnących wzdłuż kręgosłupa związanych jest z najważniejszymi gruczołami wydzielania wewnętrznego. Pierwsza znajduje się u jego podstawy, siódma na czubku głowy.

Blokada przepływu energii, a także przeładowanie może doprowadzić do zaburzeń hormonalnych, dysharmonii ciała, umysłu i ducha człowieka, może to tez przełożyć się na jego możliwości życiowe. Ważne jest harmonizowanie czakr, co pozwoli nam zachować równowagę, spokój wewnętrzny oraz zdrowie. Potrzebujemy utrzymywać czakry w czystości zabezpieczone przed negatywnymi wpływami a także na odpowiednim poziomie energetycznym.

Kiedy nie radzimy sobie problemami życiowymi, nie radzimy sobie z przetwarzaniem energii z tym związanej i magazynujemy powstałą w ten sposób negatywną energię w naszych ciałach subtelnych, szczególnie w czakrach,  te blokują się i zwalniają. Rezultatem jest fizyczna i/lub umysłowa i/lub emocjonalny problem i choroba. Gdy jedna czakra się przyblokuje to wpływa to na sąsiednie tworząc w nich stan przeładowania.

 

Niższe trzy czakry odpowiadają za fizyczne aspekty ciała, podczas gdy wyższe trzy za duchowe. Są one zharmonizowane poprzez czwarte centrum serca, inaczej 4-tą czakrę.

 

Poszczególne z 7 podstawowych czakr odpowiadają za konkretne dziedziny życia i zdrowia człowieka:

Czakra:

Dominujący kolor:

Umiejscowienie:

Odpowiedzialna za:

7. Korony

fioletowy

nad szczytem głowy

rozwój duchowy

6. Trzeciego Oka

indygo

czoło nad brwiami

intuicja oraz umysł logiczny, pamięć przeszłości