| strona główna |
|
PRACE ARTYSTYCZNE
ANTONIEGO PRZECHRZTY
POEZJA UCZESTNIKÓW KURSÓW
Już dość samotności,
ujawnijcie się moi drodzy.
Jesteście posłannikami
światła, miłości , dobroci i sprawiedliwości.
Razem
z wami nadchodzi NOWA ERA.
Era
miłości, spokoju i sprawiedliwości.
Już
dość szarości i nijakości.
zrzućcie
jarzmo niewoli,
podnieście
czoło wysoko,
dumnie
idźcie przed siebie niosąc swoje posłanie.
Umiłował
Was PAN Wysoko w Niebiosach,
jest
razem z Wami,
Kochajcie
Swoich Bliźnich,
mówcie
NIE wszystkim i wszystkiemu co boli,
co
rani godność człowieka,
Miłujcie
swoich bliskich,
Jesteśmy
z Wami.
Waszym
orężem jest MIŁOŚĆ,
Waszym
orężem jest WIARA,
Waszym
orężem jest SERDECZNOŚĆ,
Waszym
orężem jest WSPÓŁCZUCIE,
Waszym
orężem jest RADOŚĆ.
Podnieście
się, wyjmijcie waszą broń.
Uwolnijcie
świat z jarzma ponurości.
Rozweselcie
go swoją postawą.
Posłannicy
Światła, Miłości i Nadziei.
Nadziei
na lepsze jutro.
Jolanta N. 15 lutego 2
PYTANIE O SZCZĘŚCIE I SENS ŻYCIA
Jak Trzeba żyć w świecie tym, Pytania te i inne też Zajęło mi wiele lat I wtedy zrozumiałam to, I zrozumiałam również że, On mi zapewnia wszystko to, Światem cudownie rządzi sam, Nietrudno być szczęśliwym gdy Lecz jeśli chcesz dalej żyć Jadwiga Bierzemy 12 miesięcy Każdy dzień przyrządzamy osobno Następnie całą masę polewamy Zawsze życzy, Bianka Utwory Basi z ZamościaPrzed dłonie
Po zajęciach w Kole Miłości Jak to dobrze że kwiaty pachną Barbara z Zamościa
Otwórz swe serce, gdy dusza
Otwórz swe serce i słuchaj pieśni
I szybuj lotem ptaka przyłbicy
Otwórz swe serce skostniałe i bez miłości
Serce otwarte miłości pełne Graża Utwory Agaty
*** Anioły fruwają mi nad głową Anioł Stróż On zawsze krok z tyłu Pragnę *** dostałam ciało kobiety *** Jestem Twoją Kobietą ... Jestem *** szukam Cię wśród Aniołów CHRZEST a kiedy przyjdziesz *** On chce być w niej *** a ja pragnienie *** Nie prosiłam niebo o ciebie
krople deszczu *** obiecaj mi *** i stopiły się ich ciała *** naucz mnie *** na wieczność *** obiecaliśmy sobie *** delikatnie *** twoje łzy „Jest jednak warunek. Nie wolno ci z nią mówić. I w powrotnej drodze oglądać się, żeby sprawdzić, czy idzie za tobą.” Cz.Miłosz *** a przecież już byliśmy proszę o to co niemożliwe Zadanie odnaleźć *** szelest skrzydeł
zgadzam się z tobą II nie wyrywaj sobie III ja też potrafię IV nie nadużywaj swoich skrzydeł V nie rozdzielaj VI zamknij oczy VII -Miłość przetrwa bez ciebie VIII zapytałam Anioła Agata
Człowiek
zapomniał chyba już
O
swoim przeznaczeniu
O
znakach, snach, spełnieniu dusz
Odchodzi
w śmierci cieniu
Bo
gdzie jest pośpiech, wielka gra
Ta
z życiem - na wyścigi
Tam
blednie zawsze Twoja twarz
Nie
jesteś już prawdziwy
Gdy
coraz mniej już wiary jest
W
cel Twojej własnej drogi
To
plączesz się i gubisz dnie
Nie
patrzysz też pod nogi
A
pod nogami ziemia jest
Co
ciągle taka sama
Dźwiga
Twój ciężar po życia kres
Jak
dziecko nosi mama
Dziś światłem stałam się dla świata,
Dziś światłem stałam się dla świata.
Dziś światłem stałam się dla świata.
Dziś światłem stałam się dla świata,
Dziś światłem stałam się dla świata - 22-23/2002 Jolanta Dyr Wiersz ten powstał w nocy z 22/23 marca 2002 w kilka dni po zakończeniu zajęć III stopnia Duchowego Uzdrawiania prowadzonych przez Antoniego Przechrztę w Warszawie. Atmosfera tych zajęć i energia im towarzysząca były niezwykłe! Ćwiczenie dotyczące napisania własnej afirmacji i Twoje Antku cenne uwagi kierowane do wszystkich kursantów tej mniej więcej treści "...dobrze, dobrze, ale skróć trochę i popracuj jeszcze nad tą afirmacją..." stanowiły dla mnie inspirację i jak widzisz, wzięłam je sobie do serca. Minione półtora roku, to czas dla mnie wielkiej próby i przemiany wewnętrznej. Moje życie przewróciło się do góry nogami. Ścieżka po której w sposób mniej lub bardziej świadomy podążam od blisko ćwierćwiecza mocno zawirowała w tym czasie, zakręciła i ... nabrała przyspieszenia. Twoje zajęcia Duchowego Uzdrawiania oraz kilka innych warsztatów, w których w tym okresie uczestniczyłam pozwoliły mi przetrwać ten bardzo trudny dla mnie okres. Dały siły do bardzo intensywnej pracy nad sobą, swoimi emocjami, relacjami z rodziną i znajomymi. Pozwoliły przewartościować wiele spraw, zmienić priorytety, poznać wielu ciekawych ludzi i nawiązać nowe przyjaźnie. Te parę ostatnich miesięcy przywróciły mi także umiejętność "władania" piórem-więc mam nadzieję, że nie jest to moje ostatnie słowo. Dziękuję Ci Antku z całego serca. Dziękuję wszystkim uczestnikom Twoich zajęć, których miałam okazję i przyjemność poznać na kursach Duchowego Uzdrawiania. Dziękuję wszystkim aniołom i przewodnikom ze świata ducha za opiekę, wsparcie i inspirację. A swoją drogą, to całkiem dobrze "odrobiłam" zadaną przez Ciebie Antku lekcję - prawda?
I thank you God for most this amazing day for the greenly spirits of trees and a true blue dream of sky love is a place and in this place of love move (with brightness of peace) all places yes is a world and in this world of yes live (skillfully curled) all worlds ee cummings |
|
Tak zacznę sobie jak Marian Załucki. Chowam się w siebie, umysł otwieram, Biorę długopis, przysiadam w kucki I wiersz napiszę jak wierszokleta. Byłam w Waplewie. Spojrzałam z obawą, Na lewo ktoś obcy, obcy na prawo. Zadrżałam, przygasłam. Oczy otwarte - Co ja tu robię i co jest to warte. Antoni nas pytał: czego tu chcemy? A my jak dzieci - nie bardzo wiemy. Takie początki, jakieś niemrawe ... A tyle chciałam dla własnej sprawy. Gdy nasze umysły poszły w odstawkę, Gdy siła serc zabrała głos, Zaistnieliśmy tak naprawdę I bardzo zmienił się nasz los. To moc ogromna i światłość wspaniała, Tak bardzo dusze nam rozjaśniła. Nie magia przecież, ale my sami, Im bardziej chcemy, tym więcej damy. I nie da się ukryć przed żadnym z nas, Że to Antoni zabrał nam czas. On bardziej chciał, myśmy dostali. To jego właśnie mój wiersz dziś chwali.
Waplewo 2009 Barbara
Płonie ognisko, cudne płomienie, Iskry się sypią i bije żar, A w naszych sercach Waplewa wspomnienie I chyba czegoś jednak żal. Płomienie, płomienie, czerwone okruszyny słońca ... Gdybym tak wiersze pisać umiała, Pierwsza bym myśli w strofy ujęła, Zaklęła słowa, włączyła magię, Ludzkości wiele bym przekazała. Płomienie, płomienie, czerwone okruszyny słońca ...
Ta cała magia sił już nabrała, Taniec płomieni to istny czar. Śpiewaj Antoni, masz tu gitarę. Uruchom wreszcie kilka czakr. Płomienie, płomienie, czerwone okruszyny słońca. Wspomnienie, wspomnienie, co nigdy nie wypali się do końca ... Barbara
|
|
|
| strona główna |
| ©A. Przechrzta |