Czy potrzebujemy Duchowego Uzdrowienia?

artykuł "Szaman" Nr 3/04  Antoni Przechrzta




Czy potrzebujemy Duchowego Uzdrowienia? Antoni Przechrzta czasopismo Szaman 2004

Historia świata zna wiele różnorodnych podejść w stronę sposobów, które by zapewniły szczęście, dobrobyt i zdrowie jako dobrostan psychofizyczny człowieka. W dawnych czasach Szamanów na Syberii, Ameryce i Australii, joginów w Indiach oraz kapłanów w Egipcie pojęcia zdrowia i powodzenia życiowego było zagadnieniem w którym brała udział filozofia życia, cykle natury (np. astrologia), relacje ze światem niewidzialnym (np. zmarłymi), etyka, czynniki zewnętrzne i duchowość. Kahuni Polinezyjscy znali pojęcia i relacje podświadomego, świadomego i nadświadomego umysłu.

W Europejskiej Cywilizacji gdzie umysł świadomy dominował w procesie twórczym Pitagoras był jednym z największych ekstrasensów i uzdrowicieli umysłu i ciała. Po nim Hipokrates urodzony w 460 r pne stworzył podstawy medycyny starożytności. Przysięga Hipokratesa jest do dziś etyczną ramą pracy lekarza, chociaż w dobie biznesu farmaceutycznego, inżynierii genetycznej i eutanazji trudna do zinterpretowania. Wszystkie dawne metody terapii nawet poprzez teatr grecki podzielały przekonanie, że nie można oddzielać umysłu i ducha od ciała fizycznego.

Działalność Szkoły Esseńskiej a w szczególności cuda i uzdrawianie Jezusa stały się epogeum możliwości mocy duchowych poprzez odkrycie w sobie miłości i obecności Boga. Poprzez zastosowanie odpowiedniej ekologii życia, połączenie z Bogiem i rozwinięcie głębokiej wiary, nad leczeniem farmakologicznym dominowało Duchowe Uzdrawianie i wyrażało się w postaci cudów o których nie brak doniesień chociażby w Biblii.

Inspiruje mnie bardzo epizod św. Piotra. Podchodząc do chromego człowieka proszącego o jałmużnę przed świątynią postanowił poeksperymentować z uzdrawianiem wg tego, czego nauczył się od Jezusa. „Nie mam srebra ani złota- ale co mam to ci daję: w imię Jezusa Chrystusa Nazarejczyka, chodź! I ująwszy go za prawą rękę, podniósł go... a on natychmiast odzyskał władzę w nogach i stopach... i stanął na nogach, i chodził... wielbiąc Boga”.

Wydaje mi się, że Piotr nie wiedział, że może czynić cuda tak samo jak nie wierzył, że może chodzić po wodzie. Sam był z pewnością zdumiony tym co się wydarzyło. Powyższy cytat zawiera ukryte zasady cudownego uzdrowienia.

Pierwsi chrześcijanie byli bardzo zaangażowani w duchowe uzdrawianie jako manifestację charyzmatu Ducha Świętego. Osiągali niezwykłe rezultaty. Czynienie cudów, wskrzeszanie umarłych i prorokowanie to misja do której zobowiązał ich Jezus.

Rewolucja Francuska w 1789 roku przyniosła niechęć do wszystkiego co ze świata ducha. Choroby leczone były farmakologicznie i chirurgicznie. Jakkolwiek takie podejście do dzisiaj dominuje w hermetycznych środowiskach lekarskich, to wyzwania pojawiały się i pojawiają do dzisiaj z wielu środowisk.

W 1875 ze strony ezoteryki do głosu dochodziła teozofka Helene Bławatska wskazując na potrzebę leczenia ciała za pomocą umysłu. Trzeba by też wspomnieć o Rudolfie Steinerze i Edgarze Cayce'm, którego ponad 14 tysięcy odczytów do dzisiaj jest obiektem badań akademickich.

Swój ogromny naukowy wkład wnieśli kolejno Freud i później Jung, którzy poprzez swoje światłe analityczne zaangażowanie intelektualne dociekali do określenia funkcjonowania umysłu człowieka stwarzając podwaliny do powstania psychoanalizy i psychoterapii interpretując pojęcie psyche - jako umysł. Analiza snów i eksperymenty z intuicją, której dał się Jung prowadzić wybiegały zdecydowanie poza sztywne ramy racjonalizmu naukowego.

Powstaje medycyna psychosomatyczna, ale i ta nie załatwia wielu zagadnień związanych z dobrostanem człowieka, jako że człowiek jest istotą duchową i ten obszar w zrozumieniu i terapii człowieka musi być brany pod uwagę. W ostatnich stu latach coraz to bardziej przyjmuje się do wiadomości w kręgach nauki i medycyny, że komponent duchowości jest najbardziej istotnym obszarem do zrozumienia człowieka i jego zdrowia.

Do tego podejścia przyczyniły się między innymi takie ruchy jak Christian Science, Ruch Spirytualistów czy Federacji Duchowych Uzdrowicieli, która powstała na bazie przekazów ze świata ducha potwierdzających ciągłość życia po śmierci, nieśmiertelność duszy i jej kondycję uwarunkowaną działaniem (karmą). W wielu przekazach otrzymano informacje, że uzdrowienie następuje poprzez zharmonizowanie siebie w świadomości miłości ze samym sobą i z innymi poprzez wybaczenie i akceptację, że Dusza ludzka jeżeli realizuje swoją misję, to ciało jest zdrowe, a jeżeli nie to powstaje choroba. Było to jakby odtwarzanie nauki uzdrawiania Jezusa.

Dzisiaj coraz to bardziej stosuje się techniki duchowego uzdrawiania, które polegają na tym, że uzdrowiciel wchodzi w stan duchowej miłości, dostraja się do Źródła (Boskiej Obecności) i przekazuje tę Boską energię w kierunku pacjenta tak, aby on odzyskał swoją wewnętrzną harmonię i witalność, która w konsekwencji prowadzi do dobrostanu psychofizycznego czyli uzdrowienia ciała, umysłu, ducha i sytuacji życiowej.

Oprócz przekazu energii i wspomagania pacjenta w odczuwaniu w sobie miłości i doskonałości, w budowaniu wiary w siebie i w przyszłość - rolą uzdrowiciela jest też terapia duchowa czyli rozmowa terapeutyczna prowadząca do uporządkowania w życiu pacjenta jego obszarów wewnętrznych rządzących się swoimi nadrzędnymi prawami.

Najbardziej pięknym i cennym efektem Duchowego Uzdrawiania jest spokój wewnętrzny i wiara w sens życia . Efektem towarzyszącym regeneracji duchowej jest przypływ sił witalnych, uwalnianie blokad w ciele co często powoduje natychmiastowe a czasem stopniowe uzdrowienie nawet z tak poważnych chorób jak nowotwory i wielu innych tzw. nieuleczalnych chorób. Proces uzdrowienia czy stabilność w utrzymaniu zdrowia i sukcesu w życiu nie raz będzie wymagać więcej czasu, gdyż to pacjent sam musi w sobie odkryć i przetrawić powody jego oddzielenie od doskonałości. Jako duchowe jesteśmy w procesie rozwoju i nabywania mądrości życiowej, uczymy się jej stosowania. Jak tę umiejętność opanowujemy to osiągamy szczęście i zdrowie. W mojej praktyce terapeutycznej spotykam się z wieloma formami leczenia. Każda z nich odgrywa swoją specyficzną rolę w utrzymaniu zdrowia. Jestem za integracją metod, aby skutecznie pomagały człowiekowi w tym życiu funkcjonować, ale aby nie powalały go jako niewolnika instytucji czy przemysłu farmaceutycznego. My Polacy wykazujemy zbyt dużą skłonność do konsumowania lekarstw, oddając władzę nad naszym zdrowiem i pieniądze zagranicznym koncernom farmaceutycznym. Świat współczesny wyjawia elementy eklektyzmu scalając wiele dziedzin ze sobą, chociaż czasem nie docierając do ich głębi potrzeba nam holologii czyli nauki synchronizującej różne dziedziny ze sobą. Świat specjalistów może być groźny tylko nauka scalona w odniesieniu do Wyższego Dobra może być pożyteczna dla ludzkości. Choroba jest zawsze okazją do lepszego zrozumienia siebie, bez którego leczenie objawowe jest tylko zasłoną dymną.

Duchowe Uzdrawianie staje się coraz to bardziej popularną i docenianą dziedziną terapeutyczną, która dzięki swojemu profesjonalizmowi doczekała się wielu badań naukowych potwierdzających jej skuteczność w chorobach przewlekłych, psychoterapii, związanych z chronicznym bólem i objawami co do których terapie klasyczne są długie, kosztowne i nie rokujące wyleczenia. W wielu krajach duchowi uzdrowiciele którzy przeszli odpowiednie kształcenie, praktykę i zdali egzaminy praktykują uzdrawianie w szpitalach jako terapię komplementarną wspomagającą aleopatyczną medycynę. Często jest ono decydującym elementem w odzyskaniu zdrowia.

Mamy już w Polsce wielu dyplomowanych duchowych uzdrowicieli członków NFSH Wielkiej Brytanii, federacji założonej przez sławnego Hary Edwards’a.

Wielu uczestników kursów uzdrawiania podkreśla, że pomogły one w uzdrowieniu własnego życia.

Dobrze funkcjonująca duchowość staje się coraz to bardziej konieczna do zachowania zdrowia psychicznego, zdrowia ciała i dobrze funkcjonujących związków i osiągania obfitości w wielu dziedzinach.

Czasy, które nadchodzą będą coraz to bardziej od nas wymagały mocnej struktury duchowej do tego abyśmy przeżyli, uchronili się od chorób i dobrze funkcjonowali w tym coraz to bardziej zagęszczonym w świecie pod każdym względem zagęszczonym. Życie wg wartości duszy w prawdzie, w miłości i w wsłuchiwaniu się w duchową inspiracje od Boga potrafi nas wprowadzić efektywnie do doświadczania cudów: stajemy się mistykami poprzez których manifestuje duchowa Moc tu na Ziemi. Kursy Duchowego Uzdrawiania są poligonem doświadczalnym dla każdego z uczestników pragnących uzdrowić własne życie i pomóc innym w uzdrowieniu ich życia. Boskość jeżeli jest uwolniona i uruchomiona w nas, w piękny sposób manifestuje w naszym życiu.

Antoni Przechrzta