Najbliższe terminy  cz. I:  Kraków 17-18.08.2019r.

Spotkanie otwarte w Krakowie 16.08.2019 godz.18,

Poznań 7-8.09.2019r., Warszawa 5-6.10.2019r. , Zielona Góra 19-20.10.2019r.

cz. II:  Szczecin 9-10.11., cz.III: Warszawa 23-24-25.08.2019r., cz.IV: Warszawa 28-29.09.2019r.

 Chcesz kurs w Twoim mieście a nie ma go w terminach? Napisz do nas.

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Inwestycja po 450 zł za I i II  stopień jeżeli zrobiona przedpłata do 1 tyg. przed kursem (100zł), później 500 zł, w dniu kursu 550zł,  III i IV st. po 600 zł przy przedpłacie. 650 zł w dniu kursu. Chcesz obniżyć koszt tego kursu? Wyślij e-maila do osób zainteresowanych. Każda osoba która przyjdzie z twojej rekomendacji obniża cenę twojego kursu o 20% natomiast cztery powodują że kurs jest bezpłatny. Przy wpłacie za 4 kursy z góry 10% zniżki. Wpłaty prosimy kierować na konto: Instytut Realizacji Siebie: BNP Paribas  83 2340 0009 0030 2400 0000 0579


CO TO JEST DUCHOWE UZDRAWIANIE

 

KURS DUCHOWEGO UZDRAWIANIA licencjonowane przez

i

 

https://wp.tv/i,uzdrowiciele-w-szpitalach-mamy-zielone-swiatlo-od-premiera,mid,2014872,cid,4051,klip.html?_ticrsn=3&ticaid=61ae30 Ten film zobaczyło już 150 tys osób.

DUCHOWE UZDRAWIANIE –AKTUALNY PROGRAM - program NFSH The Healing Trust

CZĘŚĆ PIERWSZA

  • Co to jest Duchowe Uzdrawianie
  • Historia Uzdrawiania
  • Czakry
  • Pole Energetyczne Człowieka oraz Ćwiczenia Widzenia Aury
  • Dostrajanie się do Przekazu Uzdrawiania
  • Uzdrawianie na Odległość
  • Uzdrawianie na Siedząco część I
 
CZĘŚĆ DRUGA
  • Praca z oddechem, relaksacja i medytacja
  • Uzdrawianie na siedząco część II
  • Środowisko zawodowe uzdrawiania
  • Kodeks etyczny - postępowania NFSH
  • Ocena ryzyka i BHP
  • Uzdrowiciel - zadania i obowiązki
  • Będąc studentem
  • Uzdrawianie na kozetce cz.1
 
CZĘŚĆ TRZECIA
  • Ciało fizyczne - Anatomia i fizjologia
  • Zarządzanie stresem
  • Twórczy umysł
  • Wyobraźnia w Uzdrawianiu
  • Rola Uzdrowiciela w Uniwersalnym planie
  • Wpływy z Dzieciństwa
  • Dostrojenie się poprzez słowa
  • Zagadnienia Wybaczania
  • Uzdrawianie na kozetce cz.2
CZĘŚĆ CZWARTA
  • Umiejętność Słuchania
  • Uzdrawianie przed śmiercią i umierających
  • Wyższe Ja
  • Karma i reinkarnacja
  • Dźwięk i Wibracja
  • Świadomość Koloru
  • Kroki w kierunku Zdrowia Holistycznego
  • Dalsze kroki rozwoju jako terapeuta Duchowego Uzdrawiania
 
 

Regularnie odbywają się szkolenia od 1 stopnia do 4 stopnia. Po ukończeniu 1 stopnia można wstąpić do Polskiego Stowarzyszenia Duchowych Uzdrowicieli PSDU jako stażysta i podjąć 2 letnią procedurę przygotowawczą do egzaminu pełnego członkostwa PSDU, podobnie też po II stopniu można wstąpić do NFSH The Healing Trust Wielkiej Brytanii, gdyż kursy są licencjonowane przez NFSH. PSDU jest zrzeszone w Confederation of Healing Organisations CHO, konfederacji, której celem jest utrzymywanie standardów terapii, profesjonalizmu i kodeksu etycznego wg wymagań brytyjskiej służby zdrowia i szkolnictwa.

Na kursy zapraszamy osoby, które chcą praktykować duchowe uzdrawianie jako główną terapię, czy terapię wspomagającą jak też i te, które chcą sobie pomóc albo się rozwijać duchowo bądź poznawać zagadnienia tej metody na własny użytek czy dla najbliższych.
 
Przewidzieliśmy system zniżek dla osób, które zapiszą się od razu na cały cykl kursów I-IV oraz dla tych, którzy przyjdą z innymi osobami na zajęcia.
 
Uwaga: ćwiczenia medytacji i wizualizacji na zajęciach Duchowego Uzdrawiania mogą nie być najlepszym rozwiązaniem dla osób leczących się psychicznie. Jeżeli jesteś w leczeniu a chcesz wziąć udział w szkoleniu Duchowego Uzdrawiania czy innych kursach organizowanych przez Instytut poinformuj nas o tym, postaramy się dla Ciebie znaleźć najlepsze rozwiązanie.
 
Jeżeli leczysz się psychicznie, to kształcenie się w celu zostania terapeutą uzdrawiania nie jest wskazane, poczekaj aż Twoje zdrowie się ustabilizuje, korzystanie z duchowego uzdrawiania może być opcją wsparcia.
 
Kursy Duchowego Uzdrawiania ani terapia terapia uzdrawiania nie gwarantują wyleczenia ani nie są alternatywą do leczenia medycznego czy terapii, chociaż jak wskazują badania często mogą pomóc nawet w przypadkach, kiedy medycyna ortodoksyjna nie ma już nic do zaoferowania.  Polecamy skorzystanie z aktu Duchowego Uzdrawiania przez naszych uzdrowicieli na początek.
 
Program szkolenia Duchowego Uzdrawiania jest realizowany w kursach: I i II stopień po 2 dni oraz III i IV stopień po 3 dni - w sumie 10 dni, najczęściej w godz. 10 do 18 (z przerwą na obiad) w weekendy. Do egzaminu potrzeba 100 godzin na warsztatach oraz na ćwiczeniach zgodnie z wymaganiami brytyjskich instytucji szkoleniowych. Po kursach są organizowane dodatkowo superwizje dla absolwentów oraz można praktykować uzdrawianie pod nadzorem mentora członka NFSH np. co środę w Ośrodku Nowolipie w Warszawie oraz w innych miastach.
 
Wywiad na temat duchowego uzdrawiania, którego udzielił Antoni Przechrzta Gazecie Współczesnej.
WARSZTATY SAMOUZDRAWIANIA - program
Uzdrawianie przeszłości, współpraca pomiędzy podświadomością, emocjami, intuicją i umysłem; projektowanie przyszłości w kontekście całości życia, ćwiczenia oddychania, medytacji, rozwoju intuicji i widzenia aury, uzdrawianie i dopełnienie przeszłości, uzdrawianie wewnętrznego dziecka w drodze do pełnej realizacji życia; uzdrawianie związków i sytuacji życiowych, medytacje twórcze z aniołami.
Korzyści z Kursu Duchowego Uzdrawiania są dwojakie: jedne dla siebie, drugie dla innych.
 
Dla siebie:

Polepszy się klarowność myślenia, uruchomisz w sobie twórcze podejście do życia, uzdrowisz niekorzystne sytuacje z przeszłości. Zwiększy się poczucie wewnętrznego spokoju oraz bezpieczeństwa.

Na kursie człowiek nabiera sensu życia oraz misji życiowej, otwartości na wewnętrzne przewodnictwa na słuchanie wewnętrznego głosu, poprawia się jakość życia, zdrowia, przybywa sił witalnych, co ma znaczący wpływ na dostatek materialny.

Relacje między ludzkie ocieplają się. Zaczniesz żyć bez ograniczeń i twórczo oddychać i żyć wewnętrzną wolnością pełną pasji życia. Poprawi się intuicja i rozumienie sytuacji w której jesteśmy.
 
Zobaczysz ludzką aurę.

Kontakt z Bogiem i dostrojenie się do Boskiej wibracji będzie Cię uzdrawiać i prowadzić do lepszej jakości życia. Nauczysz się oczyszczać twoje pole energetyczne. Będziesz miał dostęp do pełni wspaniałej energii życiowej i optymizmu.

Pozbędziesz się strachu. Będziesz człowiekiem bardziej pogodnym i radosnym, znajdziesz przyjaciół. Samo-uzdrawianie i Duchowe Uzdrowienie jest procesem, drogą życiową i nie można powiedzieć, że wszystko się wydarzy bez Twojego zaangażowania, jednak praktyka w tej dziedzinie doprowadzi Cię do klarowności umysłu, wyzwolenia z różnych tzw. chorób psychicznych, psychosomatycznych, cywilizacyjnych.

Nauczysz się jak żyć w pełni, stworzysz sobie grono wspaniałych przyjaciół. Wrogów albo uwolnisz, albo stracisz. Co niektórzy staną się Twoimi przyjaciółmi.
 
Dla innych:

będziesz promieniował energią radości, miłości i ciepła. To wszystko czego nauczysz się i skorzystasz dla siebie. Będziesz prawdziwy i przekonywujący dla innych, będziesz mógł wspomagać innych w wybieraniu drogi życiowej, w uzdrowieniu przeszłości, rozumieniu sytuacji w której się oni znajdują. Nauczysz się technik dostrajania do duchowości, przekazu duchowej energii poprzez akt uzdrawiania - co może prowadzić w konsekwencji do wyleczenia z wielu chorób, czasem nawet tzw. nieuleczalnych, zaburzeń emocji, trudnych sytuacji życiowych oraz relacji międzyludzkich.
 
Stanie się tak poprzez:

stosowanie efektywnych technik relaksacyjnych, medytację, prawidłowy oddech, rozwój świadomości dźwięku, twórczej wizualizacji i programowanie własnej przyszłości. Mistrzostwo umysłu w porozumieniu z sercem, rozumienie zasad funkcjonowania świata i ducha, wpływ życia duchowego na jakość wszystkich aspektów życiowych, zrozumienie praw natury, umysłu, praw przyczyny i skutku, praw duchowości, dostrajanie się do Źródła duchowej energii, praktykowanie aktu duchowego uzdrawiania oraz praktykę współczucia.
 
 
Życzę Ci wspaniałej Drogi Rozwoju!
Antoni Przechrzta
Albowiem na tych słowach,
iż Wszystko przez Ducha i dla Ducha stworzone jest,
A nic dla cielesnego celu nie istnieje,
Stanie ugruntowana przyszła wiedza święta narodu mojego.
Juliusz Słowacki - „Genezis z Ducha”
 
Duchowe Uzdrawianie
 
Proces duchowego uzdrawiania jest absolutnie całościowy, nieinwazyjny, a w intencjach zgodny z tym, co najlepsze dla pacjenta i jego drogi rozwoju. Najważniejsze jest, by uzdrowiciel umiał się dostroić do niezwykle subtelnych, wysoko wibrujących energii pochodzących z samego Źródła Światła i Miłości oraz dostroił do nich pacjenta.
 
Proces Duchowego Uzdrawiania dzieje się przez praktykowanie właściwej medytacji przed sesją i w jej trakcie, oddychanie oraz utrzymywanie swoich emocji, myślenia, etyki, systemu wartości i zdrowia na poziomie zbliżonym do tych wibracji. Dlatego nie każdy sięga po te metodę. Wymaga ono od uzdrowiciela, jeśli chce się stać prawdziwie duchowym uzdrowicielem duchowego stylu życia. Dotyczy to zarówno tego, co się je i pije, jak i tego, co się myśli, mówi i jak postępuje. Im wyżej wibrująca osobowość, tym lepsze efekty duchowego uzdrawiania.
 
Nie przykłada się tu rąk w ściśle określony sposób. Główny przekaz następuje w dużej odległości od pacjenta, tak by energie duchową sprowadzić jak najbardziej przestrzennie i wypełnić nią całe pole uzdrawianego. Ważna jest intencja przekazu. Nie ma w niej ukierunkowania na choroby czy problemy, jest natomiast prośba o uzdrowienie wszystkiego, co ma zostać uzdrowione w najlepszy dla pacjenta sposób. Tą drogą podnosi się wibracje całej istoty (wszystkich ciał i przestrzeni życia) zarówno uzdrawianego, jak i uzdrowiciela.
 
Duchowe uzdrawianie to sztuka wymagająca wielu talentów, w tym również interpersonalnych. Istotne jest właściwe podejście do pacjenta, wiedza psychologiczna i medyczna, umiejętność widzenia aury, poprowadzenia odpowiedniej relaksacji z uzdrawiającą wizualizacją a nawet jasnowidzenie. W programie szkolenia jest także nauka udzielania pierwszej pomocy w nagłych wypadkach.
 
Na tym niecodziennym kursie poznałam wiele osób z bogatą praktyką terapeutyczną i uzdrowicielską. Doświadczyły one dużej skuteczności duchowego uzdrawiania, przechodząc kolejno przez cztery stopnie wtajemniczenia. Niektórzy zastanawiali się, czy ich pacjentom na pewno spodoba się ten sposób. Czy może lepiej działać tradycyjnie? Wiedzieli, że wielu pacjentów chce od razu coś mocno poczuć, np. wyleczoną nerkę, i nie zastanawiać się nad przyczyną choroby czy jakością swego życia. No i cóż wtedy zrobić, aby pacjent zaufał, że subtelna energia duchowa ze Źródła Miłości i Światła uzdrawiania wszystko, nerkę też. Że zarówno pacjent, jak i uzdrowiciel nie muszą za dużo wiedzieć, co jest tu uzdrawiane, bo ta energia wie najlepiej, trzeba tylko pozwolić jej działać. W tym procesie uzdrawiana jest przeszłość, teraźniejszość i przyszłość, nie tylko chora wątroba czy jajnik - to naprawdę dużo i aż trudno uwierzyć.
 
Takie rozmowy toczyły się pomiędzy nami w przerwach na herbatę i podczas spacerów nad jeziorem. Czułam gdzieś na głębszych poziomach, wręcz nie do wiary, że to ma sens.
 
Nie musiałam długo czekać, by to potwierdzić. Zaraz po kursie pojawił się u mnie człowiek, który narzekał na chwiejność nastrojów, brak woli i motywacji. Ale nie wspomniał, że od wielu godzin ma straszną zgagę. Zgodnie z tym, czego się nauczyłam na kursie, starałam się nie wnikać w szczegóły jego stanu podczas przekazywania energii. Po sesji duchowego uzdrawiania pacjent oznajmił z ulgą, że ból i pieczenie z jakimi przyszedł, całkowicie ustąpiły. Ponadto poczuł się rewelacyjnie zregenerowany i spokojny. I choć nie działałam dla na jego fizyczną dolegliwość, pracując z energiami w dużej odległości od jego ciała- i tak uzyskał to, czego oczekiwał i jeszcze więcej. Koncentrowałam się na uzdrowieniu, w najlepszy dla niego sposób, wszystkich przestrzeni jego życia. Wiem też, że już po pierwszej sesji odzyskał spokój ducha, odnalazł swój cel i z zapałem zaczął go urzeczywistniać.
 
Praktykując tą metodę, zaobserwowałam, iż pacjenci odzyskują witalność, motywację i chęć do życia. Odkrywają dla siebie nowe drogi i mają dość energii, by je od razu realizować.
 
Zanim poznałam system duchowego uzdrawiania, stosowałam w swojej praktyce i podczas prowadzonych przeze mnie warsztatów zasadę, że człowiek musi świadomie rozpoznać, w czym jest problem, rozpracować go na różnych poziomach, a następnie (również świadomie) zastąpić czymś pozytywnym, posługując się siłą własnego umysłu. Bo na tym też polega rozwój, a zatem i uzdrowienie. Przeszłam okres fascynacji technikami NLP i ich niezwykłą skutecznością. Ale moja intuicja podpowiadał mi już wtedy, że to nie wystarczy, by pomóc człowiekowi na tyle skutecznie, by nie powracał ciągle na sesje i terapie jak bumerang.
 
Natomiast w procesie duchowego uzdrawiania jest coś , co można nazwać mistycznym uzdrowieniem za pomocą najwyższej woli. Poddanie się tej woli sprawia, że ani uzdrowiciel, ani uzdrawiany nie musi się projektować i wysilać swoich mocy. Dzieje się to bez ingerencji w prawo przyczyny i skutku, a karma i tak jest uzdrawiana.
 
Myślę, że w nowym Millenium, w jakie weszliśmy, pomimo szaleństw różnych technologii (w tym również technologii umysłu), duchowość i tak ma największe znaczenie. Bo tam jest nasze Źródło-opieka i prowadzenie, mądrość, miłość i pokój. Bez tego człowiek jest zdany tylko na siebie i na wolną wolę jaką został obdarzony. To jest wspaniałe, ale...zbyt często rodzi lęk , zagubienie i frustrację. I dopiero łączność ze Źródłem uzdrawia nasze życie, daje upragnione poczucie bezpieczeństwa, pomaga się spełnić w sposób zgodny ze ścieżką przeznaczenia. W nawiązaniu i utrzymywaniu tej łączności bardzo pomagają kursy Duchowego Uzdrawiania i ciągłe praktykowanie.
 
Tworząc program swoich warsztatów, zanim jeszcze zetknęłam się z duchowym uzdrawianiem, ustawiłam jakby kolejne stopnie przygotowujące do łączności ze Źródłem Wewnętrznego Światła, przypominając trochę „schody do nieba”. Najpierw praca z ciałem i jego problemami, czyli „Jak sobie radzić ze stresem, potem umysł i jego przekonania, poznawanie mocy swoich myśli, czyli „Spotkanie z własną mocą”. A potem, gdy jesteśmy mocno ugruntowani w świecie, w którym żyjemy, wchodzimy w przestrzenie niematerialne i świadomie otwieramy się na „Łączność z duchowym przewodnictwem”.
 
Kursy Duchowego Uzdrawiania prowadzi jedyny licencjonowany nauczyciel NFSH The Healing Trust Wielkiej Brytanii do nauki w Polsce, Antoni Przechrzta, artysta, który sztukę rzeźbienia zamienił wiele lat temu na sztukę uzdrawiania.
 
Korzystając z okazji poprosiłam Antoniego Przechrztę o rozmowę.
 
Ewa May:Czym jest duchowe uzdrawianie? Czym różni się duchowe uzdrawianie od energoterapii?
 
Antoni Przechrzta: energoterapia jest bardziej związana z oddziaływaniem pola własnej bioenergii na bioenergię drugiego człowieka, natomiast w duchowym uzdrawianiu uzdrawia się go jako całość. Również Można to potraktować jako całościową terapię. Jest to taki proces, który polega na dostrojeniu się człowieka do jego boskiej natury, do energii ducha. Okazuje się, że człowiek odnajduje sens i radość życia , może się wyleczyć z różnych chorób, które mają podłoże duchowe. Dzieje się to dzięki przekazowi energii z jednej strony, a z drugiej odpowiednio prowadzonej medytacji, której intencja dociera do samego wnętrza. Ważna jest przeszłość, teraźniejszość i przyszłość pacjenta. Docieramy do Źródła. Tam łączymy się z intuicją i podświadomością. Wtedy odkrywamy, co jest naszym właściwym celem działania i po co przyszliśmy na ten świat. Różne techniki, w tym metoda Silvy i NLP, pracują nad osiągnięciem mistrzostwa i założonego celu.. Niemniej jednak ten cel musi być zgodny z duchowym celem człowieka, z jego ścieżką przeznaczenia, np. możemy osiągnąć cel, sukces i nagle okazuje się, że to nie daje nam satysfakcji, choć zadanie zostało wykonane. To samo dzieje się w psychoterapii, jeśli jest to psychoterapia umysłu. Pacjent może na chwilę rozwiązać swój problem, ale ten problem w takiej czy innej formie wróci, ponieważ sytuacja jest bardziej złożona. Pewien doktor psychiatrii i psychoterapii dziwił się, że prowadził pacjenta przez 10 lat, a poprzez zastosowany proces duchowego uzdrawiania pacjent bardzo szybko wyzdrowiał. Jako lekarzowi i naukowcowi nie mieściło się to w głowie. ‘Osoba od 20 lat cierpiąca na schizofrenię’, mówi Antoni, ‘po 6 sesjach została uzdrowiona. Rozwiązały się też pewne jej problemy rodzinne i poprawiły się relacje z bliskimi’.
 
-EM: Wygląda to na kolejną cudowną technikę uzdrawiania.
 
-AP: Wielu ludziom duchowe uzdrawianie może się tak kojarzyć. To nie chodzi o przekaz energii jako taki. Wchodzimy w głębsze obszary zarówno uzdrowiciela, jak i uzdrawianego. Duchowy uzdrowiciel coraz bardziej wypełnia się miłością, duchowym światłem i boskością. Coraz bardziej oczyszcza swoje energię i swoje życie, a przez bycie z drugim człowiekiem i synchronizowanie z nim energii, którą emanuje, ten drugi człowiek staje się taki sam.
 
- Czy można zatem powiedzieć, że duchowe uzdrawianie jest metodą holistyczną i że w przyszłości może stać się metodą wiodącą, bo uzdrawia wszystkie poziomy egzystencji człowieka?
 
- To jest prawdopodobne. Wszystko zmierza ku uproszczeniu, staramy się sięgać do Źródła. Podnosi się poziom rozumienia i wibracji świadomości pojedynczego człowieka. Dzięki tej metodzie odnajdujemy kontakt z duchowym przewodnictwem, nabieramy zaufania do życia, czujemy się kochani, potrafimy się odnaleźć wśród innych ludzi, zaczyna nam być po prostu dobrze na tym świecie.
 
- Czy jest w tym jakiś ukryty sens?
 
- Duchowe uzdrawianie znane jest od tysięcy lat i w tym też jest pewne przesłanie. Świadomi ludzie oczekują dzisiaj nie tylko uzdrowienia formy (ciała), ale interesuje ich jakość życia. A to znaczy, że nie wystarcza posiadanie określonych rzeczy czy pieniędzy, że ważna jest też jakość wewnętrznych przeżyć i relacji z ludźmi.
 
- Czy taki proces uruchamia spontanicznie pewne predyspozycje?
 
- To się często zdarz, np. widzenie aury czy jasnowidzenie.
 
- Czy na ten kurs może się zapisać każdy, nawet jeśli pierwszy raz styka się z uzdrawianiem?
 
- Na kurs trafiają najczęściej osoby, które od wielu lat profesjonalnie uzdrawiają, posługując się różnymi technikami. Zdarzają się też i tacy, którzy nigdy nie mieli styczności z taką pracą. Okazuje się, że też potrafią się odnaleźć. Kurs ma znaczenie dla nich samych, ponieważ prócz uzdrawiania, pokazujemy, jak sobie poradzić z własnym życiem z pomącą energii duchowych i pracy z aniołami opiekuńczymi, a co najważniejsze, jak podejmować wyzwania, pozbywać się lęku i oczyszczać własne emocje. W medytacji i łączności z poziomami duchowymi załatwiamy sobie takie sprawy, które na co dzień są nie do rozwiązania. Pozbywamy się rzeczy, które nam nie służą, i przybliżamy do siebie takie, które nam służą. Oczyszczamy kody z dzieciństwa.
 
- Czy osoba, która po raz pierwszy spotkała się z tą wiedzą, po skończeniu 4-stopniowego kursu jest przygotowana, żeby uzdrawiać?
 
- Odpowiedź brzmi-tak. Jest przygotowana aby mogła spożytkować to, czego się nauczyła, dla siebie i przekazywać to dalej. Zdaję sobie sprawę, że nie każdy jest w stanie stać się doskonałym duchowym terapeutą po kilku czy kilkunastu sesjach uzdrowienia, ale ma możliwość wyrobienia sobie takiego podejścia do życia w miłości, które może drugiego człowieka przybliżyć do uzdrowienia. Doświadczeni uzdrowiciele są zaskoczeni, jak zmienia to ich podejście do pacjenta, jakość ich życia, a także ich rodzin i bliskich.
 
- Na ile w tym procesie ważna jest higiena psychiczna, emocjonalna i fizyczna uzdrowiciela?
 
- Na wszystkich kursach bardzo dużo pracujemy nad formami higieny, szczególnie psychicznej. Jeżeli mamy w miarę poukładane życie, rodzinę, dobre związki z ludźmi i czujemy się szczęśliwi, to możemy swobodnie poprzez siebie i swoje pole energetyczne przekazać energię uzdrowienia, natomiast dysharmonia, konflikt, brak akceptacji, złość i lęk zakłócają przepływ tej energii, płynie ona z niższych poziomów. W takich sytuacjach tracimy energię, a ponadto możemy przekazać swoje kłopoty osobie uzdrawianej. Żeby uzdrawiać, trzeba jak najszybciej poradzić sobie z własnymi problemami, medytować, dostrajać się do duchowej energii.
 
- Jak chronić siebie i pacjenta przed niekorzystnymi wpływami?
 
- Służy temu specjalna medytacja dostrajająca na początku i na końcu procesu. Uczymy się jej na kursie. Czakry i wszystkie poziomy energii oczyszczają się dlatego, że nastąpił kontakt z wnętrzem, ze Źródłem Uzdrowienia.
 
- Można więc powiedzieć, że kurs służy bardziej poprawieniu jakości życia uzdrowiciela?
 
- Kurs uzdrawia, wnosi na wyższe poziomy wibracji też samego uzdrowiciela, by nauczyć go, jak skutecznie uzdrawiać. Dzięki temu może on lepiej służyć ludziom. Zmienia się treść i jakość jego życia, innego wymiaru nabierają pewne wartości, takie jak np. czynienie dobra czy nieingerencja. Poprzez to zaczyna on oddziaływać również na środowisko, w jakim żyje. Na kursie wspomagamy ludzi w podjęciu nowej drogi. Nie uczymy się, jak wpływać na innych ludzi, jak się nie dać wykorzystać, czy jak osiągnąć sukces. Ale jak w pełni zrealizować siebie i mieć bardziej harmonijne związki z otoczeniem. Sukces jest tego rezultatem.
 
- Jak zostałeś duchowym uzdrowicielem?
 
- Zawsze pociągało mnie mistyczne postrzeganie świata. Wierzyłem, że życie nie polega tylko na oscylacji pomiędzy dobrem i złem, ale na doświadczeniu mistycznym, w którym Bóg może się zmaterializować w życiu człowiek w postaci widzialnej. Próbowałem nawiązać kontakt z tym zjawiskiem przez medytację, jogę, ćwiczenia rozwoju duchowego, różne religie. Związałem się z Federacją Duchowych Uzdrowicieli w Wielkiej Brytanii. Do pójścia tą drogą skłoniły mnie także dramatyczne doświadczenia życiowe.
 
- Jak długo zajmujesz się uzdrawianiem?
 
- Od 16 lat jestem członkiem Brytyjskiej Federacji Uzdrowicieli Duchowych, a od 5 lat jestem nauczycielem Federacji.
 
- Czy ta praca zmieniła Twoje życie?
 
- Wcześniej zajmowałem się sztuką nowoczesną, studiowałem rzeźbę. Wyjechałem do Londynu. Tworzyłem w okresie, w którym sztuka wyrażająca szeroko pojętą miłość, duchowość czy troskę o człowieka nie była popularna w świecie zachodnim. Pisałem też manifesty o tym, że sztuka ma uzdrawiać człowieka i planetę. W tamtych czasach ludzi to nie obchodziło. Pomyślałem, że zamiast walczyć z tym światem, który mi się nie podoba, lepiej poszukać ludzi, którzy myślą podobnie jak ja. Teraz jest tak, że zajmuję się wyłącznie duchowym uzdrawianiem oraz kursami rozwoju i nie mam dużo czasu na sztukę , chociaż dalej ją kocham.
 
Kurs Duchowego Uzdrawiania u Antoniego Przechrzty odmienił również moje życie. Zmienił mój stosunek do rzeczywistości, inaczej uzdrawiam. Czerpię inspirację i wiedzę z tego samego Źródła, z którym łączę się w procesie uzdrawiania. I wiem, że ten „incydent” zaistniał w moim życiu, bym mogła lepiej pomagać ludziom. Bym mogła współuczestniczyć w procesie transformacji naszej planety poprzez spływu Duchowego Światła w ten pragmatyczny, zagmatwany świat.
Ewa May
Artykuł ukazał się w Czwartym Wymiarze nr 7/2001

 

 


 

List od Kasi do osób zainteresowanych Kursami Duchowego  Uzdrawiania

Drogi Poszukujący,

Piszę ten list, aby opisać moje pierwsze kroki na ścieżce duchowego rozwoju, moje wątpliwości, przemyślenia, odczucia, Kursy Duchowego Uzdrawiania z mojego punktu widzenia i zmiany jakie wprowadziły one w moje życie.

Chciałam zacząć od Warsztatów Jasnowidzenia, ale przez przypadek albo i nie przez przypadek trafiłam na Duchowe Uzdrawianie, pomogło mi to na pewno szerzej poznać aspekt duchowości i otworzyło drzwi do Jasnowidzenia, ponieważ w obu kursach zagadnienie duchowości jest tematem nadrzędnym.

Od dawna interesowałam się duchowością i ezoteryką. Po przeczytaniu tomów książek postanowiłam znaleźć warsztaty, sprawdzić teorię w praktyce. Na początek trafiłam na Silvę, pewnie o tym słyszałeś, są to bardzo popularne warsztaty, byłam nawet zadowolona, tylko strasznie nie odpowiadał mi przerost techniki nad odczuwaniem, nad byciem, odliczanie od 1 do 3 i jesteś w stanie alfa, kolejne odliczanie i możesz zaprogramować się na bogactwo lub cokolwiek innego, technika trzech palców, technika szklanki wody, technika kontroli snów. Może sposób dobry dla tych, którzy wiedzą co chcą, kim są. Ja nie wiedziałam. Szukałam odpowiedzi na pytania o sens życia, powołanie. Wierzyłam, że każdy ma swoją misję życiową, że nie jest tu na Ziemi przez przypadek. Problem jest tylko w uświadomieniu sobie własnego powołania, dotarciu do Źródła tak, aby rzeczywistość kreowała się według moich marzeń i w harmonii z moja drogą wewnętrzną.

Mając tego typu problemy trafiłam na ogłoszenie Antoniego Przechrzty. Założenia i tematyka kursu odpowiadała mi jak najbardziej, dodatkowo miał być przekaz energii, której nigdy wcześniej nie czułam, kontakt z Przewodnikiem Duchowym i widzenie aury (również temat Warsztatów Jasnowidzenia), stwierdziłam, że warto przynajmniej sprawdzić.

Stawiłam się o 10 rano, razem z dość dużą grupą innych uczestników i z nastawieniem typowo sceptycznym jak przystało na logiczny, techniczny umysł. Zdziwiłam się przy pierwszym ćwiczeniu oddechowym, że jednak nie są to wyrzucone pieniądze i zmarnowany czas i czegoś mogę się nauczyć, Poczułam energię, co mnie niedowiarka wprawiło w kolejny stan euforii, zaraz sobie wytłumaczyłam że pewnie mi się wydaje, ale pod koniec dnia oglądaliśmy aurę i tu już nie mogło mi się wydawać bo autentycznie widziałam aurę, nawet w kolorach. Drugi dzień, rozpoczął się on od medytacji do Źródła. Była to pierwsza taka moja medytacja, z Aniołami, Przewodnikiem Duchowym, po medytacji wszyscy opowiadali kogo spotkali, kto jest ich Przewodnikiem Duchowym, jaką otrzymali informację, jaki prezent. Ja widziałam mnóstwo kolorów, szczególnie fiolet, swojego Przewodnika a raczej Przewodniczkę, też coś otrzymałam bardziej to czułam, potrafiłam to opisać, ale nie wiedziałam co to jest, jakie ma znaczenie, czułam obecność subtelnych, boskich energii wokół mnie i siebie w tych energiach. Opisy innych osób były naprawdę dużo bardziej imponujące, ze szczegółami, detalami kolorów, dźwięków, doznań więc stwierdziłam, że jestem osobą mocno stojącą na ziemi, że i tak nauczyłam się już bardzo dużo i wystarczy.

Kurs się skończył. Jego pierwszy skutek zrozumiałam już po 2 miesiącach kiedy przez przypadek byłam znowu na pierwszym stopniu. Gdyby nie powtórka tego samego tematu pewnie nie zdałabym sobie sprawy, że to co chciałam żeby się zrealizowało już było rzeczywistością. (w medytacji do Źródła m.in. prosimy o to co chcemy żeby się zrealizowało w naszym życiu-projekcja przyszłości). Zmieniłam pracę, życie prywatne, zmienił się krąg znajomych, inaczej patrzę na świat.

Drugi stopień uporządkował i uzdrowił moje relacje z rodzicami, trzeci i czwarty zmienił tor mojego myślenia, nauczył pokory a jednocześnie pokazał ogrom możliwości, czystość, piękno miłości bezwarunkowej i bezgranicznej, kocham cię takim jakim jesteś, tolerancji dla drugiego człowieka, odnajdywanie barier i blokad w sobie, wyciszenia, nie oceniania co jest bardzo ważne przy rozwoju zdolności paranormalnych. Czułam energię, która jest wokół, płynie, wypełnia całe ciało daje poczucie spokoju, harmonii, bezpieczeństwa, błogości i odwrotnie kiedy ja byłam kanałem, przekaźnikiem energii, mój pacjent nagle zaczyna płakać, nie wie nawet dlaczego płacze, subtelność energii jest tak silna, że pękają długoletnie blokady, napięcia, pyta mnie co robię. Nic, po prostu jestem. Podczas takiego aktu uzdrawiania często przychodzą przekazy, dla którejś z osób. Zastanawiałam się w jaki sposób z 30 obecnych na sali osób wybrałam ją, bądź ona wybrała mnie, żeby przekazać mi informację. Czasami bardzo prozaiczną dotyczącą mojej diety, następnym razem poważniejszą, będącą kluczem do rozwiązania konkretnego problemu danej chwili.

Szczególnie pięknych przeżyć doświadczyłam podczas jednej z medytacji z osobami, które odeszły. Tego rodzaju odczucie pojawiło się u mnie po raz pierwszy, czułam bardzo mocno obecność Babci, która zmarła miesiąc wcześniej, łzy płynęły same, też miała dla mnie informację dotycząca mojego życia.

Znalazłam odpowiedź dlaczego wybrałam właśnie taki zawód jaki wybrałam, dlaczego moje stosunki z niektórymi osobami są takie jakie są. Skąd? Z poprzednich wcieleń.

Stopniowo coraz więcej elementów zaczyna pasować do układanki i tworzyć sensowną całość. Moje życie zmieniło się dzięki informacjom, które sama otrzymałam, których doświadczyłam, dzięki ludziom których spotkałam (między innymi swoją kopię tylko w męskim wydaniu, odbicie lustrzane mojej osoby, nie wierzyłam, że ktoś taki może istnieć!), którzy niejednokrotnie ubrali trafnie w słowa coś o czym wiedziałam tylko ja a nie potrafiłam tego wyrazić. Oni wystawili to na światło dzienne. Wielu informacji nadal nie rozumiem i nie próbuję na siłę wyjaśnić…. dowiem się w odpowiednim czasie.

Zaczęłam opis od pierwszego stopnia i dziwnego przedmiotu bez przeznaczenia, który dostałam w medytacji. Pomyślisz pewnie bzdura, ja pomyślałam dokładnie tak samo. Zdziwiłam się jak go dostałam naprawdę po 4 miesiącach jako pierścionek zaręczynowy, bardzo oryginalny, czekał wiele lat. Ten sam kształt, ten sam kamień. Mój logiczny umysł nie znalazł odpowiedzi.

Miałam pisać o zmianach, to wszystko to zmiany. Są one widoczne nawet na zewnątrz, w zachowaniu, sposobie bycia, ubiorze. Najłatwiej dostrzegają to osoby trzecie, spotykam te same osoby na różnych stopniach, sama słyszę o sobie, że się zmieniłam. Niby nie zrozumiałe, ale wierzę bo obserwuję innych i czasami zmiany są tak szokujące, że zastanawiam się czy to na pewno ta sama osoba?

Wyostrzyła mi się również intuicja, częściej z niej korzystam, pomaga w podejmowaniu decyzji i nie myli się. Wiem że dokładnie to mam zrobić lub odwrotnie czegoś nie robić, jaką podjąć decyzję. W ostatnim czasie pojawiło się jeszcze coś nowego, specyficzne połączenie energetyczne z bliską mi osobą. Jest to o tyle dziwne, że odbieram emocje, myśli tej osoby mimo, że jest w zupełnie innym miejscu, wiem kiedy wziąć do ręki telefon i faktycznie za chwilę dzwoni, pojawia się myśl wykonania czegoś o czym w tym momencie myśli ta osoba, telepatia?

To tyle mojego opisu, wrażeń z kursu i po kursie. Każdy stopień jest wydarzeniem, wnosi coś nowego a jego skutki trwają i trwają i trwają.... jest miejscem spotkania wspaniałych ludzi, wspaniałych energii, które otwierają te osoby, łączą, wzruszają, uczą, odkrywają na nowo. Ja nie zajmuję się profesjonalnie tym tematem, dlatego nic spektakularnego napisać nie mogę, więcej uzyskasz od Antoniego i innych osób.

Pozdrawiam, Kasia

 


 

Relacje Aptekarki

Nasze medytacje na Wczasach z Duchowym Uzdrawianiem, na pełnym luzie były niepowtarzalne. Gdybym miała zdolności artystyczne malowałabym obrazy, żeby utrwalić wizje. Na jednej z nich uwolniłam się prawdopodobnie z zahamowań, lęków seksualnych z bardzo wczesnego dzieciństwa ściśle związanych z II-wojna światową. Przeżycia są głęboko ukryte i kiedy próbowałam je odtworzyć usłyszałam nad głową głos: ,,ty i wielu innych ,,Odpowiedziałam: ,,więc lepiej dla mnie, żebym ich nie poznała?", W tym momencie obraz przesunął się do dnia narodzin. Zobaczyłam w oddali dom cały spowity w kwiaty we wszystkich odcieniach różu i fioletu a przede mną 2 małe sarkofagi. W jednym wiedziałam, że to ja jestem, ale w drugim nie mogłam dojrzeć i zapytałam, czy to brat, ale nie otrzymałam odpowiedzi. Podobny obraz miałam, kiedy cofaliśmy się do inkarnacji na zajęciach z Tobą. Też dom w takich kwiatach ale bliżej i biała łódź stojąca dziobem do góry, a Ty wówczas powiedziałeś, że niektórzy mogą mieć inkarnację z innej planety. Temat reinkarnacji nigdy mnie nie pociągał. Może jednak w tym temacie coś jest. Z przymrużeniem oka wejdę w niego.Rysowała mi portret - aurę znana osobowość widząca doskonale aurę, powiedziała mi że mam oczy ludzi z Plejad..  Majowie prawdopodobnie przybyli z Plejad......... Na jasnowidzeniu skierowanym do mnie w Szczyrku użyłeś hasła "chłop". Mam takie korzenie. Rożnów n/Dunajcem - moje miejsce urodzenia leży blisko Czchowa, gdzie jak głosi legenda zostały złożone skarby Inków. Księżniczka Inków z Polakiem miała przyjechać do Czorsztyna a następnie do Czchowa. Może jestem z Majów? Może dlatego ciągnęło mnie na urlop do Maroka i jakieś dziwne uczucia wywoływał widok ceglastych gór Atlasu na pograniczu z Saharą, gdzie do dzisiaj żyją Beduini - potomkowie esseńczyków a to już ma związek z Chrystusem. I mamy wojnę w Iraku, i giną już młodzi ludzie. W medytacjach Ziemię od pewnego czasu widzę jako białą kulę. Jestem w trakcie czytania ,,Ja jestem innym Ty, w którym .autor podaje, że już Majowie uznawali najwyższy Byt. Rozróżniali smugę światła i smugę cienia, dwa przeciwstawne bieguny, które bez siebie nie mogą istnieć, ale smuga cienia może sięgać tylko do poziomu VII. Ludzie coraz więcej otwierają się na Światło, czyżby, dlatego równolegle wzrastała agresja, nienawiść? Nie jestem wolna od problemów ze sobą. Znajduję się sama jakby w smudze cienia, zdominowana przez osobowość, która uzdrawia siłami I i II czakry i mówi do mnie, że duch się nie liczy. Ważny jest nasz kręgosłup i ziemia, po której chodzimy a liczy się tylko seks. Na każdym seansie leczniczym mówi o seksie. Trwa to już 2-gi rok i widzę, że mój uzdrowiciel traci cierpliwość do mnie. Byłoby najlepiej przerwać uzdrawianie i znaleźć innego zgodnie z zasadami BHP. Tylko, dlaczego nie mam siły tego zrobić? Wyprowadził mnie z osteoporozy stosując tylko zabiegi na kręgosłupie i wyprostował moja skrzywioną od urodzenia miednicę, która była przyczyną dolegliwości. Myślę, że nikt w kraju tego by nie dokonał, ale jestem pewna, że jest to osoba działającą siłami właśnie do poziomu VII i powinnam się od niej oderwać. Każe mi pić alkohol przed zabiegiem-piję. Każe mi iść do klubu ,,samotnych serc''- idę na wieczorki. Ale z tego wszystkiego nic nie wynika. Pozostaję jakby ta sama. Czuję się nie w porządku wobec tematu, którym się oddaję. Mogę zostać ukarana i utracić to, co dzięki pracy osiągnęłam. I znów powrócę do wczasów w Szczyrku. Pomogły mi w medytacji uwolnić się z tego zagrożenia. Wchodziłam na górę ubrana w szarą suknię-tunikę. Na szczycie otworzyłam oczy i zobaczyłam cudowne światło, poczułam niezwykłą lekkość i łzy spływające z oczu a tunika zaczęła mi się zsuwać z ramion. Był to początek uwalniania się. Obecnie nie ma śladu po uzależnieniu. Jestem wolna i szczęśliwa. W książce Sugiera ,,Miłość i wolność poza ciałem;; autor opisuje swoje stany wyjścia poza ciało i stwierdza, że seks jest niczym w porównaniu do miłości, którą otrzymuje się po spotkaniu ze Światłem. To jego zdanie jest dla mnie bardzo ważne, bo jest to młody człowiek, który właśnie tu na ziemi kocha seks ponad wszystko. Podejmuję próby leczenia. P. Stanisławę, o której ostatnio pisałam, uważam za wyleczoną z depresji po stracie męża. Na 4-tym spotkaniu 12.02.03r. zgłaszała: Ogólne uczucie lekkości, szczególnie w nogach. Gniecenie, zasupłanie w okolicy serca -rozsuwa się. Schodzi ciężar życia-ulatnia się. Pacjentka uniknęła całkowicie brania leków psychotropowych. Ile razy mnie spotka mówi: uratowała mi pani życie. Nie podzieliłam się jeszcze wizją dnia swojej śmierci na IV stopniu. Byłam na placu przed kościołem. Wszystko było w kolorze białym, zarówno sam kościół jak trawnik i droga do niego. Szła niej dziewczynka jakby od 1-szej Komunii w białej sukience i z wianuszkiem na głowie. Ja czułam się tą dziewczynką, ale mój duch był poza nią -czułam, że jestem w całej przestrzeni obrazu i było to niezwykłe uczucie, stan ogromnej szczęśliwości i było to na pewno tchnienie Ducha. Chciałam w tym stanie długo trwać, ale obraz zaczął się oddalać i z wielkim smutkiem zauważyłam, że to jednak nie rzeczywistość. Czas wizji dobiegał  końca Było to dla mnie najsilniejsze przeżycie z kursu i pozostanie na zawsze w pamięci. Po ten stan ducha sięgam, kiedy chcę komuś szczególnie pomóc, ale udaje mi się tylko cząstkowo uchwycić tamtą chwilę. Ostatnia moja pomoc: Znajoma mówi, że nie ma dla niej wyjścia. Leczy się bez efektów. Lekarze zapisują jej najdroższe leki a poprawy żadnej. Ma wysokie ciśnienie 220/120.Wyszła ze szpitala, ale po kilku dniach znów to samo i znów grozi jej szpital. Poprosiłam ją na moje zaplecze i zrobiłam seans. Kobieta powiedziała, że nie wierzyła nigdy w takie leczenie, ale czuje, że jest jej już lepiej Poczuła bardzo silny strumień ciepła biegnący wzdłuż kręgosłupa i jakieś zawirowanie, szum w głowie. Zadzwoniła do mnie za 2 tygodnie i powiedziała, że od tamtego dnia ma niezmienne ciśnienie w normie 120/80. Byłam na nocnym czuwaniu w tym moim kościółku. Nabożeństwo było piękne. Wspaniale można się dostrajać, ale ja mimo wszystko nie czuję się zgrana. Nie mówię w obcych językach, nie mdleję. Kiedy do każdego z obecnych podchodził prowadzący z monstrancja i kładł rękę na głowie błogosławiąc, ludzie /niektórzy/ mdleli a ja odczułam ogromny ciężar i ból głowy. Zakonnik powiedział, że kościół będzie się odradzał w kierunku uzdrawiania ale zaczyna się to już od pozyskania daru języków- przez księży. Już było takie spotkanie w Rzymie 6000 tysięcy księży. U ,,mojego,, zakonnika widzę coraz większe ukierunkowanie się na egzorcyzmy. Chorobę wypędza się jako dzieło szatana. Po co tyle skupiać się na szatanie! Jest on przecież zbuntowanym aniołem a więc dziełem Boga. Jestem zmęczona tym tokiem rozumowania - tj. uzdrawiania na drodze wypędzania złego ducha, ale widocznie można i tak. Są uzdrowienia. Nigdy nie wiadomo, kiedy i jak zadziała Energia, a jeśli tak to podwyższa komfort życia pacjentów nieuleczalnie chorych. Często zostają zmniejszone dawki leków, a tym samym obniża się koszt leczenia. Zdrowieje też, dlatego, że zmniejsza się ujemne działanie leków na wątrobę, nerki, czy żołądek. Przykład: Realizuje u mnie leki pacjent bardzo chory. Jest po 2 zawałach, wyłączona z pracy prawa komora serca. Z trudem pokonuje odległość z sąsiedniego bloku. Oddech ma bardzo utrudniony. Zaawansowana cukrzyca. Brakuje mu pieniędzy na leki. Zadłuża się u mnie od renty do renty. Po stosowaniu silnych leków nasercowych, krążeniowych, cukrzycowych, astmatycznych-nie widać poprawy. Jest wegetacja. Przy realizacji recept zaproponowałam mu jako znajomemu bioterapię/na początek tak to nazywam/. Jest to zrównoważony człowiek, pozytywny w odbiorze, lat.ok.60. Wierzący w istotę wyższą, ale nie praktykujący ze względu na chorobę. Po seansie nie odczuwał nic szczególnego. Jakieś mrowienie w ręce, ale odebrał od razu poprawę oddechu-tak mi się wydaje - powiedział. Wczoraj spotkałam go na ulicy idącego raźnie, szybciej ode mnie. Mówi do mnie: "Nie wiem, co się stało, ale od ostatniej wizyty u pani w aptece czuje się bardzo dobrze. Mam łatwość oddychania. Pojechałem sam do innego miasta autobusem bez wysiłku. Schodzę do piwnicy po drzewo i nie męczę się. Chodzenie nie sprawia mi trudności i oddychanie też. To musi być pani działanie, bo innej przyczyny nie widzę. Na razie nikomu o tym nie mówiłem". Przerwa miedzy zabiegami wynosiła 10 dni. Wczoraj zrobiłam mu drugi zabieg, ponieważ jakby się nieco gorzej poczuł. Nadal uzdrawiam, często na odległość. Z uzdrawiania na odległość: Znajoma- gwałtowne objawy przeziębienia z lejącym katarem, bólem gardła itd. Po zadziałaniu katar natychmiast ustaje ból gardła zmniejsza się, nie wystąpiła temperatura. Zdolna do pracy. Uzdrawiałam kobietę z guzem na piersi, ale musiałam przerwać, ponieważ w jej obecności podwyższało mi się ciśnienie. Zawsze mam w normie 130/80 a po zabiegu u niej 155 i utrzymywało się. Sprawdziłam wahadłem, że ma bardzo dużą aurę i ja w niej pracowałam. Teraz działam na nią na odległość.

Bogusia

Do kolejnego spotkania.

 


 

 

Geistiges Heillen Kurs, Teil I in Deutschland

Spiritual Healing Course I 

Samstag 10-18.00 Uhr, Sonntag 10-14.00 Uhr

Leitet ANTONI PRZECHRZTA (MA  RA mNFSH) akredietierter Lehrer von The Healing Trust, Grossbritanien.

Anmeldung und weitere Infos unter: +49 15112857707, Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

www.uzdrawianie.com

Im Programm des ersten Teils stehen:

Der Kern des Geistigen Heilens, Geschichte des Heilens, Chakren, Energiefeld des Menschen und Übungen zu Sehen der Aura, das Atmen, das Einstimmen auf Übertragung des Geistigen Heilens, das Heilen auf Entfernung, die Technik des Geistigen Heilens im Sitzen im ersten Teil und zusätzlich die Meditation-”die Rückkehr zur Quelle”-Meditation mit Antoni Przechrzta.

Geistiges Heilen ist eine nicht-invasive therapeutische Methode, die zur Verbesserung vieler Aspekte des Lebens führt. Die subtile Lebensenergie wird über den Therapeuten auf den Patienten übertragen. Sie hilft ebenfalls bei körperlichen und psychischen Beschwerden. Das Wort „geistig” steht in Verbindung zur Quelle des Geistigen Heilens.

Geistiges Heilen ist ein Prozess, der andere Heilmethoden ergänzt. Zahlreiche wissenschaftliche Forschungen beweisen seine Wirkung bei Krankheiten, die als unheilsam oder chronisch erklärt wurden, deren Heilprozess sehr langwirig und teuer ist und auch viele Nebenwirkungen hervorrufen kann. Geistiges Heilen ist besonders hilfreich bei Krebserkrankungen und emotionalen Problemen. Die kostbarste Wirkung des Geistigen Heilens ist das Erlangen des inneren Friedens und des Glaubens an den Sinn des Lebens.

Dem folgt die Wiederkehr der Vitalkräfte, das Auflösen von Blokaden und das unmittelbare oder die allmähliche Genesung. Das Geistige Heilen ist holistisch, d.h. bezieht sich auf den spirituellen und den körperlichen Bereich des Menschen. Die moderne Wissenschaft bestätigt, dass die Krankheit meistens im Geist entsteht und auch dort der Heilprozess anfangen soll. Deshalb bleibt das Geistige Heilen, obwohl schon seit mehreren Jahrzehnten erfolgreich angewendet, weiterhin eine wirksame und attraktive Methode des Heilens.

Der Kurs Geistiges Heilen hat die Lizenz von NFSH und von dem Polnischen Verein der Geistigen Heiler PSDU. Er ist auch eine professionelle Schulung, die eine Mitgliedschaft an beiden Organisationen ermöglicht.

Investition in Dich selbst 140€ (mit Vorschuss), 159€  (auf Kurs)
Den Vorschuss in Höhe von 50€ kann man überweisen.

Weitere Infos unter: +48600587848 (imessage auch)
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

 

ANTONI PRZECHRZTA (M.A. mNFSH, akkreditierter Lehrer The Healing Trust UK). Geistheiler und spiritueller Lehrer, zugelassener Lehrer von NFSH The Healing Trust, Leiter von Instytut Realizacji Siebie (Institut der Selbstverwirklichung) und Vorsitzender von Polskie Stowarzyszenie Duchowych Uzdrowicieli PSDU (Polnischer Verein der Geistheiler). Er besitzt auch den Master-Abschluss in Familienaufstellungen von Bert Hellinger. Antoni Przechrzta studierte Kunst in Royal Academy of Arts in London. Er nimmt an wissenschaftlichen Symposien im Bereich Integrale Medizin teil, arbeitet mit Ärzten und Heilpraktikern zusammen, leitete Seminare im Bereich Alternativ- und Komplementärmedizin in London, u.a. im Royal London Hospital und bietet Workshops zur Selbstverwirklichung nach eigener Methode: Entwicklung der Intuition, außersinnliche Wahrnehmung und Geistheilen. In seiner Arbeit greift er nach Elementen der Intuition, außersinnlicher Wahrnehmung und spiritueller Bereiche des Menschen. Als Geistheiler und spiritueller Lehrer verfügt er bereits über jahrelange Erfahrung und gibt seinen Studenten eine wunderbare Möglichkeit, nicht nur neues Wissen und neue Fähigkeiten zu erwerben sondern auch Lösungen von Problemen bereits im Unterricht zu finden.

Healing can be defined as regaining balance of mind, body and/or emotions.

Spiritual Healing is a natural energy therapy that complements conventional medicine by treating the whole person - mind, body and spirit. Healers are thought to act as a conduit for Healing energy, the benefits of which can be felt on many levels, including the physical.

Please view a hospital audit for further details which highlight the potential benefits.

Scientific evidence for the effects of non-contact healing

The Healing Trust Training Course enables the student to explore and understand the principles and practice of Healing. It also serves to support the personal spiritual growth of the individual, who is developing as a channel for Healing energies. The course provides ample opportunity to ask questions and for practical workshop experience under the guidance of our well established professional Healer tutors.

Spiritual Healing Course

Course Content English

Part 1

Part 1 also serves as a stand alone course for anyone wishing to know more about Healing and the Healer's role; it is also relevant for other healthcare professionals wishing to refer to, or work in partnership with, Healers.

Subjects covered include:

What is Spiritual Healing?; The History of Healing; The Human Energy Centres - The Chakras; The Human Energy Field - The Aura; Preparing for Healing - Grounding, Spiritual Attunement and Protection; Distant Healing; The Act of Healing.

Part 2

Part 2 of the Course has been designed for people who have successfully completed Healer Training Part 1.

Subjects covered include:

Breath Work, Relaxation and Meditation; The Act of Chair Healing; The Professional Healing Environment - Practical Preparations for Healing, Opening and Closing a Healing Session, Administration and Record Keeping; The Code of Conduct; Risk Assessment and Health and Safety; The Healer - Roles and Responsibilities; Being a Student with The Healing Trust - Recording your Personal Development as a Healer; Couch Healing.

Part 3

Part 3 of the Course has been designed for those students who have successfully completed Healer Training Parts 1 and 2. (Applicants will be expected to confirm the dates and locations at which Parts 1 and 2 were completed.)

Subjects covered include:

The Physical Body - Anatomy and Physiology; Stress Management; The Creative Mind - Self-Healing Strategies; Imagery in Healing - Creative Visualization and Meditation; The Healer's Role in the Universal Scheme; Childhood Influences; Attunement with Words; Forgiveness; Healing Practice; Couch Healing.

Part 4

Part 4 of the Course has been designed for those students who have successfully completed Healer Training Parts 1-3. (Confirmation of this will be requested.)

Subjects covered include:

Listening and Communication Skills; Healing into Death and Dying, The Higher Self; Karma and Reincarnation; Sound and Vibration; Colour Awareness; Holistic Health - Positive Thought and Lifestyle.

 

Antoni Przechrzta M.A. (RAS) is a Polish healer, psychotherapist and artist. Member of the NFSH since 1991, runs courses in Poland and worldwide. Languages: Polish, English, German. Founder (2007) and CEO of a sister organization: Polish Association of Spiritual Healers (Polskie Stowarzyszenie Duchowych Uzdrowicieli).Trained students of Medical School (Royal London Hospital), runs Institute for Self-Realisation (Instytut Realizacji Siebie) within which he teaches spiritual healing and runs intuition development and remote viewing courses. Students in Poland have opportunity to become full members of The Healing Trust as there is Examining Panel of the Polish NFSH members. Antoni is actively involved in a process of creating a constructive liaison with Ministry of Health, medical professionals and complementary medicine taking part in scientific and medical conferences, parliamentary discussions and media engagement promoting spiritual healing and holistic approach as a necessary component of health and well-being which should be present in a public health service. Tel. +48607387737 Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. www.uzdrawianie.com fb: Instytut Realizacji Siebie Twitter: Antoni Przechrzta

It is possible to take some parts of Spiritual Healing course in the UK and some in Poland as we run the same programme.

 

Energetyczne i Emocjonalne BHP Terapii

Warsztaty: Jak uzdrawia/ł Jezus 

  #uzdrawianie #duchoweuzdrawianie #kursyuzdrawiania  #kursyduchowegouzdrawiania #thehealingtrust #psdu #uzdrawianiepsychofizyczne #leczeniepsychofizyczne #healing #spiritualhealing #leczenieduchowe